Opowiadanie użytkownika Ajot

Początek

local_library139 comment1 thumb_up1
Przygody Agaty - część 1
13-09-2018 20:01

Może nie powinnam tego robić? Nie wiem, co mnie podkusiło. Chociaż… Mówiły, że zawsze jestem taka święta, kujonica. Mam 18 lat, a na imię Aga. Uczę się dobrze, to fakt. Przykładam do tego dużą wagę. Nie jestem jakąś brzydulą. Mam długie rozpuszczone blond włosy, ładną twarz (kiedyś słyszałam nawet, że piękną xd), szczupłą sylwetkę i dość spore piersi. Byłam z jednym chłopakiem jakiś czas, ale raczej nie uganiałam się aż tak bardzo za chłopakami. Tego dnia na wf-e dziewczyny ze mnie żartowały:

- Ee… zakonnica… Ładna jesteś, ale co z tego?

Zaczęłyśmy się kłócić. W końcu jedna z nich Marta (ruda 18-latka) powiedziała:

- Jak nie jesteś takim drewniakiem, to zrób jednemu z naszych chłopaków przyjemność.

- No ale jak? Na lekcji?

- A co? Przecież musimy mieć jakieś potwierdzenie.

Wtedy wkurzona wyszłam. Ale potem… Weszliśmy do klasy na historię. Tego dnia usiadłam z Tomkiem w ławce, taki, nawet fajny brunet. Ciągle myślałam o tym wszystkim. Dziewczyny patrzyły na mnie drwiąco. I wtedy… Co ja niby mam do stracenia? Od niechcenia moja ręka przybliżyła się do nogi Tomka. Nie zareagował. Nauczyciel był w tym czasie za bardzo zaaferowany swoim monologiem, żeby coś widzieć. Moja ręka znalazła się na jego kolanie. Popatrzył na mnie. Uśmiechnął się. Dotknęłam jego rozporka. Stał. Potarłam ręką. Zacisnął usta. Moja ręka powędrowała do środka. Poczułam go. Zaczęłam nim ruszać. Powoli, a potem… Nauczyciel poruszył się. Szybko wyjęłam rękę. Powiedział, że musi wyjść i żebyśmy poczekali do końca lekcji spokojnie. Kiedy wyszedł, Marta od razu gwizdnęła. Wszyscy na nas patrzyli:

- Tylko tyle Aga? Bardzo słabo.

Znowu się wkurzyłam:

- To patrz!

Odsunęłam krzesełko i zanurkowałam pod stolik. Wszyscy byli zdziwieni, ale robiłam swoje. Odpięłam rozporek Tomka i ściągnęłam jego spodnie razem z majtkami. Przede mną wisiał sztywny i długi penis. Splunęłam na niego i zaczęłam poruszać ręką. Popatrzyłam do góry:

- Chciałbyś coś?

Pokiwał i złapał rękoma moją głowę. Posłusznie przybliżyłam ją do członka. Polizałam go. Włożyłam go delikatnie do ust. Najpierw końcówkę. Potem powoli wszedł cały. Wyjęłam go. Dokładnie oblizałam całego penisa i jego jądra. Wzięłam go powtórnie do ust. Poruszałam głową coraz szybciej. Chyba dochodził. Usłyszałam głos Marty:

- Połykaj!

Nie posłuchałam. I to chyba był błąd. Sperma wytrysnęła i znalazła się na moich włosach i twarzy. Oblizałam się, a następnie mokrego członka Tomka. Popatrzyłam na Tomka. Śmiał się. Obok niego stała Marta. Z telefonem w dłoni:

- Wykasuj to.- syknęłam

Zaśmiała się:

- No nie wiem. Najpierw obrobisz tak pałeczki reszcie chłopcom, a potem pomyślimy.

- Słucham?

- Chyba nie chcesz, żeby to trafiło do Internetu?

- Nnie…

Popatrzyła na mnie i pogłaskała:

- To jak? Będziesz grzeczną suczką?

- Tak.

- Chłopcy, ustawcie się!

Stanęło ich pięciu wokół mnie, klęczącej i czującej się trochę nieswojo. Ściągnęli spodnie. Ujrzałam pięć sztywnych członków. Może jednak to nie jest takie straszne? To działo się szybko. Złapałam jednego członka i włożyłam go do ust. Druga ręka trzepała innego penisa. Ktoś nade mną mówił:

- Ssij go, suko.

Machałam głową i ruszałam ręką bardzo szybko. Zmieniłam penisa:

- Lubisz porządnego kutasa?

Chyba nie panowałam nad sobą, ale na chwilę uśmiechnęłam się i powiedziałam:

- Lubię.

Szybko powróciłam do obciągania. Po chwili poczułam maź w ustach i ją połknęłam. Sperma z kolejnego penisa poleciała wprost na mnie. Pracowałam jak szalona, a wszyscy patrzyli na mnie i co ja wyrabiam. Dlatego nikt nie zorientował się, kiedy do sali wszedł nauczyciel. Dopiero jego słowa zatrzymały akcję:

- Co tu się dzieje?


Komentarze

Hahaha :D No to dziewczyna nieźle wpadła :D

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany