Opowiadanie użytkownika Albastor

Egzaminy wstępne 3

local_library29 comment0 thumb_up2

Stojąca na brzegu kobieta przez chwilę przyglądała się ich igraszkom. Obydwaj mężczyźni byli bardzo dobrymi pływakami a między nimi kręciła się rudowłosa, drobniutka postać jej siostrzenicy Roksany. - A to dlatego nie mogłam się na was doczekać na obiad - udawała obrażenie. - Zamiast się boczyć to lepiej przyłącz się do nas - odkrzyknął wujek Marek - Ci młodzi są naprawdę wspaniali. - Kiedy nie mam stroju - odkrzyknęła. - My też nie mamy, ciociu - krzyknęła Roksana. Ciotka Natalia szybko ściągnęła bluzkę i krótką spódniczkę a następnie bieliznę i cała goła pomału zaczęła zanurzać się w wodzie jeziorka. Wojtek z daleka przyglądał się kobiecie. Nie wiedział, że była ona zawodniczką drużyny piłki ręcznej i stąd wynikały jej warunki fizyczne. Jasne, długie włosy, spięte w koński ogon, opadały na jej szerokie plecy. Bardzo ładna twarz z pięknym noskiem i ślicznymi, pełnymi, zmysłowymi ustami, na których ciągle gościł uśmiech, doskonale komponowała się z jej naprawdę dużym biustem, który teraz lekko podskakiwał w miarę jak stawiała stopy wchodząc do wody, z jej krągłymi biodrami i ślicznymi, prostymi i pełnymi udami. Wojtek patrzył zauroczony jak pod wodę zanurza się jej mocno wypukły, zwiastujący dużą pizdę, wzgórek łonowy a następnie jej płaski brzuszek z ślicznym pępuszkiem po środku. Zanurzyła się do piersi i klasyczną żabką zaczęła płynąć w ich kierunku. Kiedy była już blisko Natalia klepnęła Wojtka i krzyknęła głośno - "Berek". Chłopak dużo szybszym kraulem rzucił się za uciekającą nowo przybyłą. Szybko ją dogonił i dosyć mocno klepnął w zanurzony płytko, krągły, pulchny ale i bardzo jędrny pośladek. "Berek - teraz gonisz ty" krzyknął w jej kierunku i szybko zaczął uciekać. Ciotka Natalia popłynęła za najsłabiej pływającą Roksaną i szybko ją dogoniła. Teraz dziewczyna zaczęła ścigać wujka Marka, który dał się jej dogonić po chwili. Dziewczyna dogoniła go i zmęczona zarzuciła rączki na jego szyję i oplotła go w pasie swoimi krótkimi nóżkami. Natalia podpłynęła blisko do Wojtka. - Poczułam coś dziwnego w sobie kiedy tak klepnąłeś mnie w pupę - powiedziała zalotnie, widząc co się święci między jej nastoletnią siostrzenicą a jej mężem. - Ja też z podziwem patrzyłem na twoją śliczną i mocną figurę - wyznał z uśmiechem chłopak. - Chodźmy na brzeg, bo mam na ciebie coraz większą ochotę - szepnęła mu do ucha i obydwoje popłynęli do brzegu. Wujek Marek i Roksana popłynęli za nimi. Marek i Natalia tworzyli bardzo nowoczesne małżeństwo i nie stronili od różnych układów, często zbiorowych uprawiania seksu. To właśnie wujek Marek na oczach swojej żony rozdziewiczył dwa lata temu Roksanę i uczynił to tak dobrze, że dziewczyna bardzo polubiła ten "sport" i używała swojej pizdeczki zawsze kiedy tylko miała okazję. Teraz też na brzegu wskoczyła zręcznie na ręce ukochanego wuja i przytuliła się do jego torsu swoimi małymi piersiami. Widząc to Natalia splotła się w uścisku z Wojtkiem i objęci poszli razem w kierunku materaca. Pobudzony bliskością jej jędrnego, mokrego ciała jego rycerz zaczął dźwigać swój łeb i przyjmować coraz bardziej gotowość bojową a młoda ciotka Natalia uklękła na materacu i zaczęła posuwać ręką jego pełnych rozmiarów pałę. - Ależ on piękny i chyba jeszcze większy niż rumak mojego męża - lekko dyszała z podniecenia Natalia i szybko objęła ustami jego gruby trzpień całkowicie zamykając w buzi jego potężny żołądź. Z dużą wprawą zaczęła igrać po jego głowicy swoim języczkiem i rytmicznie poruszać głową, tak, że jego pała znikała i wynurzała się z jej ust. Obok podobnie robiła "loda" malutka Roksana swojemu wujowi. Niemal jednocześnie kobieta i dziewczyna obróciły się i wystawiły swoje rozgrzane podnieceniem pizdy do pozycji na pieska. Leśniczy i Wojtek uklękli odpowiednio za swoimi partnerkami i energicznie wprowadzili swoje duże pały w ich pochwy. Obydwie przyjęły ich maczugi bardzo chętnie i rozpoczęli obydwaj ostrą jazdę w ich rozgrzanych wnętrzach.. Marek spojrzał na pochylonego nad Natalią Wojtka i lekko kiwnął głową. Na dany znak mężczyźni szybko zamienili się miejscami i teraz Wojtek ostro posuwał drobniutką nastolatkę a Marek ujeżdżał swoją żonę. Doszli niemal jednocześnie i strzelili w ich wnętrza potężnymi salwami spermy powodując, że ciało Natalii i drobniutkie ciałko Roksany zaczęły drżeć w orgazmach totalnych. Kiedy wyszli z nich, już opadającymi, kutasami Wojtek podstawił swego do wylizania starszej a Marek młodszej kobiecie. Po zgrabnych nogach kobiety i krótszych udach dziewczyny płynęły strugi gęstej, białej spermy. Obsłużywszy ich lance dziewczyny szybko przyjęły pozycję 69 i dokładnie wylizały nawzajem swoje pizdy, dokładnie zlizując i łykając wypływające z ich pochwy męskie nasienie. - To było coś wspaniałego. Już dawno nie miałam takiego orgazmu - ciężko dyszała przytulona do męża Natalia - A ta wasza podmianka była doskonała. - Ja też czułam, że inne rejony mojej pochwy były podrażniane waszymi olbrzymimi chujami - jęczała wtulona w Wojtka Roksana. - No wy też byłyście wspaniałe i te wasze gorące pizdy - wyznał wuj Marek. - Musimy to kiedyś powtórzyć tak było doskonale - uśmiechnął się do swoich myśli Wojtek Roksana została z nim na noc a na drugi dzień pojechała do Poznania dokończyć naukę. Wojtek dalej pozostał na polance, ucząc się niemieckiego i w przerwach ostro ujeżdżając na ciotce Natalii, która bardzo chętnie odwiedzała go nad jeziorkiem. Często przychodzili też razem i wtedy Marek i Wojtek rżnęli ja w różnych pozycjach na dwa baty Po tygodniu Wojtek też wrócił do Poznania gdzie zaraz spotkał się z Roksaną. Na studia dostał się bez kłopotów a dziewczyna po pięciu latach została jego żoną. Teraz razem przyjeżdżali często do leśniczego i z przyjemnością uprawiali we czwórkę seks w różnych pozycjach i różnych konfiguracjach. Koniec.


Komentarze

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany