Opowiadanie użytkownika naughtyboy1990

BYĆ SZEFEM CZ.6- OSTATNIA

local_library132 comment0 thumb_up0
BYĆ SZEFEM - część 6

Przy recepcji czekałem, jako pierwszy. Zanim do mnie dołączyły wypiłem porcję wódki wymieszanej z pepsi. Zawsze miałem obawy przy popijaniu wódki gazowanymi napojami. Rozsiadłem się w fotelu dla oczekujących na przyjęcie do hotelu. Z tego miejsca miałem widok na wchodzących i wychodzących. Kilka razy mignęły mi znane twarze, większość widziałem na targach w ubiegłym roku.
Jako pierwsza pojawiła się Asia. Do czarnej spódniczki założyła białą bluzkę z rękawami wykończonymi koronkowym wzorem. Delikatne buty na obcasie i usta podkreślone czerwoną szminką.
- Gdzie idziemy?
- Taki fajny klub ktoś mi polecił.
- No to chodźmy.
- Pójdzie z nami jeszcze ktoś.
Wywróciła oczami wyraźnie zaskoczona.
- Kto?
- Natalia.
- Też tu jest?
Potwierdziłem skinięciem głowy. W tym samym momencie po schodach szła Natalia. Ubrana w czerwoną sukienkę idealnie opinającą jej dekolt. Włosy rozpuszczone lekko falowały od podmuchu wentylatorów. Długie szpilki i ten dostojny, pewny ruch do przodu. Szpilki zgrabnie pokonywały kolejne stopnie a ja patrzyłem jak wryty, kiedy emanowała seksem.
- To, co gotowi na niezapomnianą noc?- zapytała.
- Zapraszam- powiedziałem i dałem się im złapać pod rękę.
Przed wejściem stał Mercedes klasy E.
- Pan Marcin?- zapytał młody facet ubrany w atramentowy garnitur.
- Tak.
- Zapraszam do środka.
W zasadzie to tylko dwa kilometry, ale dlaczego nie skorzystać z takiej podwózki?
Zaraz po wejściu uchylił się barek, na którym stały dwie szklanki i butelka whisky. Nalałem do obu i podałem swoim towarzyszkom. Obie podziękowały zostawiając po łyku dla mnie. Nie spodziewałem się takiego gestu, ale miło z ich strony.
Wysiadłem, jako pierwszy i pomogłem moim damom. Człowiek tylko poczuje trochę luksusu i natychmiast przyzwyczaja się do takiego życia. Podziękowałem szoferowi, który posłał mi tylko ironiczny uśmieszek życząc udanej zabawy. Wyjąłem sto złotych i wcisnąłem w dłoń, niech chłopak wie, że mam gest. Raz się żyje i trzeba z tego życia czerpać jak najwięcej, bo nie wiadomo jak to długo może potrwać.
Przed wejściem stało dwóch dobrze zbudowanych ochroniarzy. Jeden miał bliznę na lewym policzku a jego zimne spojrzenie wzbudzało strach. Drugi miał azjatycką twarz, ale jego postura mówiła, że lepiej nie krytykować jego pochodzenia. Weszliśmy bez problemu, bo podobno ktoś już ich poinformował. Domyślałem się, kto więc obiecałem, że po moim powrocie facet dostanie na boku fajny prezent za tak przemyślane organizowanie czasu na delegacji.
Na głównej scenie znajdowało się siedem rurek do polo dance. Resztę otoczenia tworzyły czerwone sofy. Klimatu dopełniały mrugające w rytm muzyki światła. Ciężko mi określić ten rodzaj muzyki, ale to coś w stylu chill. Rozsiadłem się opierając głowę o sofę. Po mojej lewej Natalia a po prawej Asia. Kiedy dziewczyny wchodziły na scenę pojawiła się blondynka w bikini z tacą z szampanem. Wzięliśmy po kieliszku natychmiast wypijając całą zawartość. Sięgnęliśmy po jeszcze jednym a ona odeszła w kierunku baru.
Nastawiłem się naprawdę na dość miły dla oka pokaz. Oczywiście tancerki miały ogromny talent, ale dziewczyny mające sylwetkę wieszaka na ubrania zupełnie mnie nie pociągały. Gadając z dziewczynami przy szklance whisky, co jakiś czas zerkałem na scenę w poszukiwaniu fajnych widoków.
Podszedłem do sceny jak pies na skinienie tajemniczej brunetki. Chwyciła moją rękę i kazała złapać za róg majteczek. Chwyciłem je i odchyliłem. Druga ręka wyjęła stówkę z kieszeni i wrzuciła ją tam gdzie było jej miejsce. W nagrodę otrzymałem słodkiego całusa, co było dość miłe, jako, że mój oddech walił alkoholem.
Wróciłem na swoje miejsce obejmując dziewczyny. Machnięciem ręki przywołałem kelnerkę . Przyniosła jakieś kolorowe drinki jak się okazało była to wódka z różnymi sokami. Ze szklanką w ręku zastanawiałem się czy to może się znudzić imprezującym tutaj, co tydzień bogaczom.
Kiedy pęcherz się zapełnił swoje kroki skierowałem do toalety. Wszedłem do kabiny i zwymiotowałem ostatniego drinka. Po wszystkim nadal czułem smak gorzkiego grejpfruta. Umyłem ręce a potem kilka razy obmyłem twarz zimną wodą. Czułem, że czasy dawnych imprez minęły bezpowrotnie a mój żołądek coraz bardziej wyczulał się, na jakość alkoholu.
Wracając dostrzegłem między dziewczynami tamtą brunetkę. Przez chwilę myślałem, że mam zwidy z powodu alkoholu. Kiedy do nich dołączyłem przedstawiła się i podziękowała za stówkę.
- Długo tutaj pracujesz?- zapytałem.
- Kilka lat.
- Wielu bogaczy tu przychodzi?
- Głównie faceci chcący pooglądać. Nie wiele kasy dają. Twoja stówka wiele dla mnie znaczy.
- Nie mów, że są bardziej skąpi ode mnie…
- Są. Najgorsze są te obleśne, grube świnie udające milionerów. Chcieliby tylko łapać za cycki a napiwku wcale.
- Ile jest dziewczyn na zmianie?
- Przez całą noc dwadzieścia. Ja już skończyłam. Zaraz wchodzą nowe.
- Może te będą bardziej kształtne- dodałem.
- A ja ci się nie spodobałam? -zapytała zdziwiona.
- Z tej pierwszej zmiany ty przypadłaś mi do gustu.
Uśmiechnęła się lekko i przełożyła nogę za nogę.
- Czego szukasz? Masz przecież dwie takie kotki ze sobą.
Dziewczyny zareagowały uśmiechem na ten komplement.
- Bo ja wiem? Szukam czegoś nowego w życiu.
- Niezdecydowany z ciebie facet.
- Może trochę.
- Co robicie tutaj w mieście? Wcześniej was nie widziałam.
- Przyjechaliśmy na targi.
- Jesteś nerdem?
- Nie. Przyjechałem pooglądać sprzęt.
- Czy raczej się zabawić? -zapytała z ironicznym uśmieszkiem na twarzy.
- Dzisiaj zabawić a jutro zwiedzać.
- Więc?
Wzruszyłem ramionami nie do końca wiedząc, czego chcę.
- Zaczekajcie chwilę.
Spojrzałem na dziewczyny i sięgnąłem po drinku z niesionej przez kelnerkę tacy.
- Czy wam nie będzie przeszkadzać towarzystwo Anety?
Spojrzały na siebie wybuchając śmiechem.
- Co?
- Ty jesteś szefem. Pytanie czy poradzisz sobie z trzema. Zadowolić tyle dziurek…
- Może być ciężko, ale wymyślę coś.
- Idziemy? -zapytała nowa znajoma.
Wyszliśmy przed północą i piechotą poszliśmy w kierunku hotelu. Dotarcie do niego pod wpływem słabnącego już działania alkoholu wcale nie było takie łatwe.
Przed wejściem dałem im kartę do swojego pokoju, aby się rozgościły. Zapytałem recepcjonistę gdzie spotkam kierowcę jeżdżącego klasą E. Uprzejmie odparł, że wszystkie auta są takie same. Po krótce opisałem jego wygląd. Skończył zmianę, ale na moją prośbę recepcjonista zadzwonił do niego i przekazał mi telefon.
- Cześć młody.
- Witam serdecznie. Wieczór udany?
- Jeszcze nie, ale mam pewną propozycję.
- Musicie gdzieś jechać?
- To ty musisz przyjechać.
- Po co?
- Mam trzy napalone kobiety w moim pokoju i sam nie dam rady. Uznałem, że miły z ciebie gość i może chciałbyś się zabawić?
- A one?
- Powiedziałem, że coś wymyślę a one się zgodziły.
- No nie wiem.
- Szybka decyzja, bo zamykam pokój i sam będę musiał się napracować.
- Już jadę- rozłączył się a ja oddałem słuchawkę.
- Dziękuje- położyłem na blacie pięć dych i pobiegłem na górę, co nie było łatwym zadaniem z promilami we krwi.
Zapukałem dwa razy, drzwi otworzyła Natalia w błękitnej bieliźnie. Poczułem nagły przypływ krwi w jednym miejscu.
- Ile można czekać?- wciągnęła mnie za rękę Aneta.
- Musiałem pogadać.
- Trzy napalone kocice a ty sobie pogawędki urządzasz?
Wzruszyłem ramionami mówiąc:
- Sprawy biznesowe.
Zrzuciłem mokrą od potu koszulę, rozpiąłem pasek i spodnie spadły same. Buty rzuciłem za siebie i zająłem miejsce na łóżku między dziewczynami. Zaczęło się od masażu pleców i nóg jednocześnie. Asia ściągnęła moje majtki zaczęła masować penisa. Dotykały mnie w każdym miejscu a ja czułem się tak błogo. Takiej zabawy mi trzeba było od bardzo dawna.
Zawiązały mi oczy i zaproponowały zabawę. Jedna z nich usiadła mi na twarzy. Smakowałem jej wnętrza raz po raz macając palcami łechtaczkę. Druga nawilżała mojego fiuta, który domagał się natychmiastowej penetracji jednej z nich. Trzecia pojękiwała z wrażenia domyśliłem się, że któraś ją pieści w tej chwili.
- Natalia?- zapytałem, kiedy wysunąłem z niej swój język.
- Nie. Smakuj dalej- usłyszałem chichoczący głos.
Tyłeczek coraz bardziej napierał mi na twarz. Smakowałem soków z obu dziurek i palcami macałem je obie na zmianę. Czułem na skórze ud drżenie jej ciała, napierałem mocniej słysząc jęki.
- Asia- uśmiechnąłem się czując zwycięstwo.
- Nietrafiony- rozwiązały mi opaskę a ja nad sobą miałem wargi sromowe Anety.
- No dobra jeszcze raz- zawiązałem opaskę i kolejna zasiadła na mojej twarzy.
Oblizywałem cipkę, macając biodra dziewczyny. Wszystkie miały podobne kształty. Przejechałem po znamieniu i domyśliłem się, kto teraz raczył mnie smakiem swojej pochwy. Jednakże nie przestawałem lizać dopóki moja buzia nie została oblana sokami. Czekałem tak długo, że niemal zachłysnąłem się próbując nabrać oddechu, kiedy docisnęła swój tyłek do mej twarzy.
- Natalia- -zsunąłem samemu opaskę i zobaczyłem jej szyderczy uśmiech.
- No dobra ostatnia próba. Jeżeli zgadniesz zrobimy wszystko, na co będziesz miał ochotę.
Zatarłem ręce dodając sobie pewności. Opaska znów zasłoniła moje oczy. Poczułem odrastające włosy jednego z łon moich partnerek. Lizałem prze długi czas wargi, których właścicielkę musiałem zidentyfikować za wszelką cenę. Nie potrafiłem ich rozpoznać nawet po dotyku. Wiele fajnych chwil spędziłem z Natalią i Joanną, ale za nic w świecie nie mogłem wpaść na żaden trop. Spróbowałem innego sposobu. Masowałem krocze na zmianę z pośladkami by po chwili wymierzyć klapsa w jednego z nich. Nie było to jakieś mocne uderzenie, ale właścicielka podniosła głos a ja zgadnąłem bez problemu.
- Aśka.
Po zdjęciu opaski widziałem oburzenie na jej twarzy, że zagrałem w ten sposób.
- Wszystkie chwyty dozwolone. Nie ustaliliśmy wszystkich reguł.
- Wygrałeś w końcu dobrze wymieniłeś imię- przyznała mi rację Aneta.
Dziewczyny ustawiły się w szeregu a ja miałem je tylko dla siebie. Wiedziałem, że do czasu, więc nie marnowałem ani chwili. Wstałem z łóżka i wybrałem jakiś kanał muzyczny w telewizji.
- Zatańczycie coś fajnego?- podniosłem słupek głośności na całego.
Widok, jaki zaszczycił me oczy był wspaniały. Wszystkie trzy wyginały się w takt muzyki. Najlepiej radziła sobie zawodowa tancerka.  Wyjąłem z portfela zielone banknoty celem właściwego ich rozdysponowania. Może to nie dolary, ale zabawa była przednia. Kładłem im pod stopami po równo dając pole do popisu. Kiedy na antenie zagościł hit disco polo natychmiast wyłączyłem telewizor, bo nienawidzę tego typu muzyki.
Aneta pchnęła mnie na łóżko biorąc się za naślinienie penisa. Z głową odchyloną do tyłu poczułem tylko jak siada na nim centymetr po centymetrze. Ruszała się bardzo wolno uderzając tyłkiem o moje krocze. Musiałem opaść całkowicie na łóżko, bo moje asystentki przywarły muszelkami do twarzy. Jak to łapczywy na super doznania zabrałem się oblizywanie czterech dziurek. Pomagałem sobie rękoma, aby podtrzymać podniecenie, jakie co chwila wzburzało moim ciałem.  Przez kilka minut gościłem nawet w odbycie tancerki, co było całkiem miłe pomimo jego ciasnoty. Chciałem skończyć w nim, ale zeszła z penisa zanim zdążyłem szczytować. Zamieniła się rolą z Natalią, która zaczęła od masowania penisem swojego krocza. Pieściła mosznę wznosząc w moim ciele kolejną porcję dreszczy. W końcu jej dłoń wepchnęła go zwinnym ruchem a ja wyrzucając biodra do góry uderzyłem jadrami o jej tyłek. Mając na twarzy dwie spragnione muszelki unosiłem biodra w nieregularnym ruchu, więc opadłem na łóżko pozwalając jej na przejecie inicjatywy. Tempo, jakie narzuciła znacznie przyspieszało bicie mojego serca a te pompowało krew dokładnie tam gdzie była teraz potrzebna. Czułem jak zaczyna pulsować, asystentka też, więc wyjęła go z siebie i zacisnęła żołędzia tak mocno, że poczułem ból aż w podbrzuszu. Wstrzymałem się z krzykiem by zatrzymać orgazm, który po kilkunastu sekundach był już daleko. Aśka zeszła mi z twarzy i nadziała się na niego będąc tyłem do mnie. Obejmowałem ją za pośladki masując również biodra. Natalia i Aneta całowały się na moich oczach masując swoje cipki. Teraz to ja mogłem nabrać trochę oddechu. Obróciłem Aśkę do siebie i przytulając jej piersi skradałem całusy z jej ust. Dyszała coraz głośniej a ja przyspieszałem coraz bardziej. Tak szybko, że sam wyskoczył. Wsadziła go w odbyt a ja kontynuowałem swoją jazdę. Czułem, że fala spełnienia nadchodzi moja twarz przybierała purpurowy kolor. Zdążyłem jeszcze poczuć dwa języki na mosznie i wystrzeliłem. Sperma odbijała się od ścianki odbytu a ja czułem jej ciepło na fiucie. Uniosłem biodra do góry strzelając ostatnimi kroplami. Wyjąłem go i rozmazałem wzdłuż jej krocza, ona skurczami odbytu wylała wszystko na jądra. Języki Natalii i Anety obmyły jądra do czysta przy okazji czyszcząc krocze Aśki. Drżałem na każde liźnięcie, kiedy uniosłem głowę do góry widziałem Aśkę uśmiechającą się do mnie. Bujała swoimi piersiami, kiedy dziewczyny zajmowały się tym, co jeszcze kilka minut temu wypełniało jej wnętrze. 
Całkowicie zdyszany podszedłem do stolika nalewając whisky do szklanek. Patrzyłem na nie i nie mogłem uwierzyć ile frajdy można mieć mając takie kobiety wokół siebie. Spojrzałem przez okno widząc grupkę pijanej młodzieży. Pięciu chłopaków i dwie dziewczyny. Zmierzali w kierunku jednej z kamienic, z torby dochodził brzęk szklanych butelek.
- Będą się bawić- powiedziałem na głos.
- A ty?
- Jestem w niebie- odparłem i łyknąłem dużego gula bursztynowego napoju.
Zastanawiałem się gdzie jest szofer. Była już pierwsza trzydzieści a ja samotnie zaczynałem drugą turę, kiedy penis doszedł do siebie. Znów na pierwszy ogień weszła Aneta. Nie miała żadnych skrupułów i z dziką rządzą podskakiwała na fiucie, kiedy Asia i Natalia skupiały się na sobie. Bez opamiętania zmieniałem pozycje by spróbować tego, co oglądałem na filmach. Oparłem ją o łóżko i stanąłem za nią. Wbiłem się dość opornie niemalże wessany uderzyłem jądrami o jej pośladki. Przytuliłem się do jej pleców obejmując za piersi. Były równie gorące jak jej wnętrze. Wbiła  pazury przyciskając moje biodra do swojego tyłka. Ślad po nich miałem jeszcze dobre dwa tygodnie. Wolno, ale rytmicznie wchodziłem i wychodziłem wodząc ręką po jej plecach. Za sobą poczułem ciepłe krocze jednej z dziewczyn. Dopiero po chwili Natalia położyła się przed twarzą Anety i dała jej do lizania swoją muszelkę. Ten widok przyprawiał mnie o kolejne dreszcze a uderzające mnie od tyłu łono Asi wymuszało na mnie szybsze ruchy w Anecie. Uderzałem coraz mocniej czując ból w jądrach, ale alkohol łagodził ten stan. Kiedy Asia objęła moje pośladki wpychając fiuta do końca po zetknięciu ze ścianką pochwy eksplodowałem drugi raz tej nocy. Czułem, że spermy jest mniej, ale jej napór nie był wcale mniejszy niż za pierwszym razem. Wypływała zabarwiając jądra na biało. Pod swoimi nogami zobaczyłem Asię chwytającą spadające krople. Potem weszła między nas i w dość przyjemny sposób zabrała się za spijanie orgazmu. Muzyka włączona przez Natalię grała coraz głośniej a było już po drugiej w nocy.
Kiedy szedłem z butelka whisky i szklankami w kierunku łóżka rozległo się pukanie.
- No ładnie ktoś zadzwonił po policję- powiedziałem całkiem poważnie.
- Co?- niedowierzała Asia.
Otworzyłem drzwi bez wahania, bo dobrze wiedziałem, kto do nas dołączy.
- Wchodź- powiedziałem wypachnionemu młodzieńcowi.
- Widzę, że zabawa na całego już trwa.
- A co mieliśmy grać w chińczyka?- zaśmiałem się spoglądając na zdziwione dziewczyny.
- To jest Adam pomoże mi okiełznać wasze pragnienia.
Wymieniły się spojrzeniami lekko zmieszane, ale zaakceptowały jego obecność.
Jego oczy zrobiły się tak wielkie na widok trzech gołych kobiet, że myślałem, że już spęka.
- To, czego pragną nasze panie?- zapytałem wznosząc toast.
Dwuosobowe łóżko robiło się coraz ciaśniejsze dla pięciu osób. Kiedy Aneta podskakiwała na moim penisie, Adam posuwał Asię. Był to dla mnie równie trudny widok, co dla niej, kiedy na jej oczach penetrowałem dziurki tancerki. Siedząca naprzeciwko Natalia pieściła swoje szparki oglądając nasze wyczyny. Mrugałem do niej okiem zapraszając do zabawy. Podeszła i pocałowała mnie dając znak Anecie, że teraz jej kolej. Zmieniła Asię i weszła na penisa szofera. Ja czują ciepło piersi asystentki unosiłem i opuszczałem biodra do samego końca wpychając penisa w jej obie dziurki na zmianę. Zapach potu i soków wnętrz wszystkich to obecnych mieszał się z uwalniającym się zapachem bursztynowego trunku.
Asia przyglądała się nam z zaciekawieniem, kiedy Aneta leżała na mnie a za nią pojawił się Adam. Przez chwilę wahała się czy chce przyjąć dwa penisy, ale w końcu wpuściła Adama do środka. Marzyłem o takiej zabawie, ale czułem się strasznie niekomfortowo, kiedy dotykał mnie kolanami. Spojrzałem na Anetę i kiwnąłem głową. Wyjęła fiuta Adama odpychając go do tyłu. Wstała i zabrała się za lizanie cipki Natalii. Skinąłem w kierunku najmłodszej dziewczyny zapraszając ją na podwójną penetrację. Kiwała przecząco głową a z jej ust odczytałem tylko coś w stylu nie potrafię. Nalegałem mówiąc:
- Asiu dołączysz do nas?
- Nie daj się prosić- namawiał ją Adam.
Znów zaprzeczyła i zerwała się na nogi. Wciągnęła spódnicę, bluzkę i wybiegła z pokoju.
- Co jej się stało?- pytałem spoglądając na dziewczyny.
Wzruszyły tylko ramionami a Adam nadal sterczał prawie nade mną. Kiedy nasze oczy się spotkały zszedł z łóżka. Poszedł po resztę whisky, jakie zostało. Dał dziewczynom po łyku a potem mnie, kiedy odmówiłem wypił wszystko do dna.
Chwila ciszy została podsumowana przez Natalię:
- Jej strata. My się bawimy dobrze- spojrzała na tancerkę wymieniając z nią uśmiechy.
Położyłem się na łóżku. Natalia wskoczyła mi na fiuta i zaczęła go ujeżdżać. Z drugiego kąta przyglądał się nam szofer masując fiuta, aby postawić go do pionu. Pod naszym kroczami Aneta zgrabnie wkomponowywała swój język miedzy nasz ruchy. Złapałem ją za ramię i posadziłem na mojej twarzy, kiedy Natalia wyjmowała penisa z odbytu przekładając go do pochwy. Oblizując krocze tancerki delektowałem się smakiem wyciągając z niego najlepsze doznania. Ręce zaciskałem na piersiach Natalii na przemian ściskając pośladki z podniecenia. Widziałem tylko jak kiwnęła palcem w stronę Adama. Naślinił fiuta i wszedł w jej odbyt. Poczułem go na fiucie przez cienką ściankę dzielącą dziurki asystentki. Uderzałem raz po raz jądrami o jej krocze. Adam niemrawo pracował raczej przez dyskomfort udzielający się również jemu. Zrezygnowany opuścił odbyt mojej asystentki i miałem ją całą dla siebie jak podczas pierwszej rozmowy w moim gabinecie. Wiedziałem, że ta noc nie będzie trwać wiecznie, więc korzystałem z tej okazji. Widok ujeżdżającej Adama Anety potęgował mój orgazm. Nigdy nie miałem okazji patrzeć na seks innej pary. Odwróciłem znów przodem do siebie Natalię i spoglądając na coraz bardziej zmęczonego szofera miałem cichą satysfakcję, że większy poziom alkoholu w mojej krwi powodował takie cuda. Aneta schylała się w moim kierunku obdarowując niesamowitymi pocałunkami, podczas których masowałem jej cycki. Wrzask Adama strzelającego spermą w odbyt Anety niemal mnie przeraził. Wrzeszczał jak jeleń na rykowisku. Kiedy skończył wyszedł z niej i poszedł do łazienki.
Co on robi?- pomyślałem.
Spojrzałem na Anetę, która z wielką ochotą widząc mój uśmiech weszła pod nas i zaczęła językiem wspierać nasze starania. Emocje i dreszcze wydawałoby się nie miały końca. Nie mogłem tego przedłużać. Złapałem Natalię za szyję i przyciągnąłem do siebie. Obejmowałem ją mocno przyciskając cycki do swojego torsu. Fala nadeszła a ja ściskając ją z całych sił unosiłem biodra wstrzykując chyba wszystko, co miałem w jej pochwę. Ciepło spermy omiatającej mojego penisa i wilgotny język Anety pieszczący moje krocze były cudownym podsumowaniem tego wieczoru.
Leżąc pomiędzy dziewczynami zastanawiałem się, co dalej. Asia poszła, zostałem z naprawdę genialnymi kobietami. Obejmując je obie marzyłem o następnej takiej chwili w przyszłości. Raczej nie było na to szans, bo Aneta zapewne nie wyprowadzi się stąd.
Z łazienki wyszedł Adam. Jego twarz nie wyrażała żadnych emocji.
- Podobało się?- patrzyłem czekając na odpowiedź.
Nie powiedział nic tylko uniósł kciuk w górę i podniósł swoje ciuchy. Ubrał się i zamknął za sobą drzwi zupełnie bez słowa.
Gładząc je obie po piersiach powiedziałem coś w swego rodzaju podziękowania za tak mile spędzoną noc.
- Ile bym dał być mieć was obie, na co dzień przy swoim boku. Tyle fantazji, tyle uczucia doznałem dzisiaj z waszej strony. Doznania tak wspaniałe, że brak słów, aby opisać to, co przeżyłem.
Gładząc ich wzdrygające się na ten dotyk muszelki kontynuowałem swoje przemówienie.
- Nie wiem, dlaczego nie chciała spróbować tego, co wy, ale jestem jej wdzięczny za to, że zaakceptowała was bez problemu. To, co się tutaj wydarzyło zmieniło mój pogląd na seks. Można bez problemu pokonać własny wstyd, jeżeli wszystkie strony sobie zaufają. Dziękuje- pocałowałem obie w czoło i całkiem zrelaksowany zamknąłem oczy. Sen ogarnął moje ciało bez problemu. Czułem jeszcze ich dłonie na swoim torsie. Odpłynąłem pochłonięty wspomnieniami sprzed kilkudziesięciu minut.

Poranek zaczęliśmy od wspólnej kąpieli. Kiedy otworzyłem oczy nie było nikogo w pokoju. Dobiegł mnie tylko szum prysznica. Wstałem i zajrzałem ukradkiem do łazienki. Podobała mi się ta scena. Strumieniem wody na zmianę polewały swoje ciała. Uśmiech nie schodził mi z ust. Fiut zaczął reagować na obrazy rejestrowane przez moje oczy. Wszedłem stając przed wanną pozwalając im na wspólną zabawę. Spoglądały w moim kierunku, ale nie naciskałem. Usiadłem na muszli i obserwując ich zabawę zajmowałem się sobą. Kiedy przeszły do oblizywania swoich muszelek nie mogłem pozostać obojętny i włączyłem się do zabawy. Wszedłem do wanny pozwalając Natalii zająć się penisem a sam stanąłem za Anetą, która wypinając swój tyłeczek udostępniła do wylizywania obie dziurki. Bez wahania zanurzyłem w nich swój język. Szczypałem ustami obie wargi malując na jej twarzy uśmiech rozkoszy. Natalia szybko postawiła go do pionu i zaczęła mydlić go różanym żelem pod prysznic. Kiedy namydliliśmy swoje ciała chwyciłem słuchawkę prysznica i spłukałem mydliny. Czyści i odświeżeni zabraliśmy się za poranne fantazje. Wszedłem w Anetę i macając jej piersi powolnymi ruchami zagłębiałem się w jej pochwie. Natalia stanęła okrakiem a ja zanurzałem się w jej cipce spijając soki jej wnętrza. Dociskała moją głowę piszcząc z zachwytu, kiedy zagryzałem ją zębami. Po chwili zamieniły się rolami i wszedłem w odbyt Natalii, kiedy ta oblizywała muszelkę Anety. Czułem mega podniecenie widząc ich twarze. Rozkosz, jaka rządziła ich ciałami przenosiła się i na mnie. Ciepła woda w wannie wzmagała doznania a ja chcąc obdarować je obie przed wystrzałem wyszedłem z Natalii i łapiąc je za włosy przyciągnąłem do swojego krocza. Oblizywały mosznę a ja szykowałem się na eksplozję. Obie położyły ręce na mojego fiuta w ekspresowym tempie ściągając z niego napletek. Ich twarze się zbliżyły i dzierżyły penisa na pół. Wygiąłem się jak struna a sperma strzeliła do ich ust. Mój krzyk rozniósł się chyba po wszystkich pionach hotelu, ale wisiało mi to. Chwila wystrzału trwała tak długo a widok spermy wypełniającej ich usta sprawiał mi wielką przyjemność. Opadłem do wanny ledwo dysząc. Szybka akcja w łazience na sam początek dni to było coś. Obmyliśmy się nawzajem i pierwszy opuściłem łazienkę. Ubrany w koszulę i dżinsy oglądałem telewizję. Po kilku minutach wyszły trzymając się za ręce. Ich uśmiechy mówiły wiele, że te kilka chwil sam na sam dało im ciekawą rozkosz.
Po dziewiątej zeszliśmy na śniadanie, lecz Asi nie było wśród gości. Z recepcji dowiedziałem się, że wymeldowała się z samego rana. Przed pójściem na targi uznaliśmy z Natalią, że wrócimy do domu.
Pod hotelem stał Mercedes, ale szofer był inny. Załadował nasze bagaże. Przeprosiłem wcześniej CEO, że pilne sprawy służbowe ściągają mnie z powrotem. Pożegnałem Anetę długim pocałunkiem obiecując, że wrócę tu za rok. Odjechaliśmy a ja nawet pomachałem jej na pożegnanie.

Poniedziałek okazał się wielkim koszmarem. Biurko Asi było puste a mnie odwiedził mecenas. Zaproponował między nami ugodę. Po tym wszystkim nie mogłem się nie zgodzić na ich propozycję. W świadectwie pracy zostały wpisane same dobre informacje polecające Joannę, jako świetną sekretarkę i asystentkę zarządu. Dodatkowo w ramach zadośćuczynienia za niezatrudnienie jej musiałem wypłacić piętnaście tysięcy. To jeszcze z ciężkim bólem serca zniosłem, ale odejście Natalii było największą tragedią. Odeszła do konkurencyjnej firmy, która przebiła moją ofertę o sto procent.

********************************************************
Dziękuje wszystkim czytelniczkom i czytelnikom za śledzenie tej historii. Wasz udział i pozytywne oceny miały wpływ na publikację tej opowieści. Być może nie wszystko zostało opisane w stu procentach zgodnie ze sztuką, ale chciałem podzielić się emocjami towarzyszącymi tym wydarzeniom.
********************************************************
Natalii, Joannie, Anecie i Adamowi dziękuje za udział w tym wydarzeniu. Ja oddałem całego siebie miło spędzając z wami czas. Może kiedyś będzie nam dane spotkać się wspominając te niesamowite dla mnie chwile. Z miłą chęcią przeczytam słowo z Waszej strony, jeżeli tu dotrzecie. Pozdrawiam serdecznie.

Komentarze

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany