Opowiadanie użytkownika Ewelina32

,, Dotykaj nawet we śnie"

local_library24 comment0 thumb_up1

Dotykaj mnie przez sen, pozwól ponieść się chwili, aby płomienna tęcza rozbłysła nad nami. Kochaj mnie nie tylko ciałem, ale i umysłem. Pożądaj każdego skrawka mojego ciała i nigdy nie puszczaj. Wchodź we mnie najdelikatniej jak potrafisz, jakbyś robił to pierwszy raz. Nie myśl o niczym, tylko zdaj się na siłę umysłu i rytm naszych oddechów. Świat niechaj wiruje nad nami, a zorza polarna niech wzniesie nas ponad świat, ponad przestrzeń.

Krocz ze mną, drogą mleczną usłaną dla ciebie całusami. Idź za moim zapachem, niczym zwierzę łapiące trop do szczęścia. Pozwól mi gładzić twoje ciało. Wtulona w nie bez reszty chcę je dotykać.

Pozwól mi gładzić cię dłonią. Przytuloną do twojego ciała wypieszczę cię wzdłuż pleców, zniżając ją do pośladków i potem…

Pozwól, abym uciskała niektóre partie ciała mocniej, wirując w naturalnym rytmie naszego ciała. Walcz o rozkosz i bierz ją do utraty tchu, a ja poczuję to samo. Nie wstydź się swojej nagości, bo ona jest piękna. Ona jest, jak poezja wschodząca o poranku i nie gasnąca o zmierzchu.

Oczekujmy wybuchu wulkanu wewnątrz nas, kiedy spełnimy to, co było nam potrzebne. Spełnijmy siebie, aby zła energia całkiem opuściła nasze ciało, zmysły, wszystko. Dojdź we mnie skarbie i wypełnij po same boki.

Nadziej mnie jak parówka wchodzi w ciepłą bułeczkę, polana sosem czosnkowym. Smakuj mnie po woli…

I kochaj mnie…

 Nie tylko na moment, ale na dłużej.

Na dzisiaj, na jutro, na zawsze.

 Kochaj, bo tak bardzo tego potrzebuję… 18.07.2018


Komentarze

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany