Opowiadania użytkownika marko606

check Niespodziewana zmiana planów
local_library494 comment0 thumb_up0

Nikt jeszcze mnie tak porządnie nie ruchał jak Jacek. I nie dlatego, że znał jakieś wymyślne sztuczki czy triki, jakieś nieszablonowe pozycje, czy tajemne zaklęcia… To znaczy to też, ale przede wszystkim miał porządnego, nabrzmiałego, sztywnego i sterczącego kutasa. I wiedział, jak zrobić z niego użytek. Prywatnie Jacek był mężem mojej przyjaciółki. Mieszkali piętro niżej. Ale ona chyba niespecjalnie lubiła dawać mu dupy. Kiedyś, tr... czytaj dalej trending_flat


check Wanna story
local_library271 comment0 thumb_up0

Lato. Bezchmurne niebo, palące słońce i 32 stopnie w cieniu wyznaczają standardy modowe na naszej działce. Dla mojej żony – przewiewna i lekko prześwitująca sukienka na cienkich jak w podkoszulku ramiączkach, dla mnie – lekkie, przewiewne, obszerne szorty. Tylko tyle. Choć to niewiele, to i tak zdaje się czasami zbyt dużo na ten skwar. W takich właśnie strojach siedzimy na starej ogrodowej h... czytaj dalej trending_flat


check Spotkanie na basenie
local_library975 comment0 thumb_up0

W pewien letni, ale jeszcze nie wakacyjny dzień wybrałem się na basen. Pora była przedpołudniowa, dzień powszedni, więc basen nie był specjalnie oblężony, można było spokojnie popływać. Kiedy już „wypływałem” swój czas, wyszedłem z wody, zabrałem ręcznik i podreptałem do szatni. Pod basenowe natryski wchodziłem z odwiecznym dylematem, czy ściągać slipki, czy wziąć prysznic w nich. Najczęściej robię tak, że dostosowuję się do większoś... czytaj dalej trending_flat


06-05-2019 12:07