Opowiadanie użytkownika Heredyk

Świątynia Płodności

local_library15 comment0 thumb_up0
01-03-2018 15:30

Starożytne świątynie są ulubionym miejscem turystycznym w Ameryce Południowej. To miejsce, w którym turyści mogą zobaczyć style życia i religie wczesnej cywilizacji. Stało się również miejscem, które zaprowadziło Sarę do zapłodnienia przez jej syna Adama. 

Wszystko zaczęło się, kiedy Sara zabrała swojego syna Adama w podróż do Argentyny, by zobaczyć na własne oczy niektóre ze świątyń, które studiował na studiach. Wyjazd miał być edukacyjnym i zabawnym sposobem na wspólne spędzenie lata przez matkę i syna. 

Sprawy przybrały drastyczny obrót, gdy Adam chciał pozostać w grupie, aby móc robić dodatkowe zdjęcia i delektować się doświadczeniem. Zastanawiał się nad pójściem na doktorat, a posiadanie tego rodzaju doświadczenia z pierwszej ręki może być przydatne w przyszłości. 

Pogoda była gorąca i wilgotna, oboje nosili t-shirt i szorty. Sara wytarła z brwi kropelkę potu, gdy czekała obok syna.  

- A my jesteśmy oficjalnie sami - zauważyła Sara, obserwując, jak reszta grupy turystów idzie naprzód. "To trochę fajne w zabawny sposób."  

Rozejrzała się po dżungli i starożytnej świątyni, którą stali obok, a Bobby zrobił zdjęcia i dotknął rzeźb. Ta konkretna świątynia miała schody, w sumie około 50, zanim dotarła do wejścia.  

"Boisz się?" Żartował Adam.  

"W dżungli mogą być niebezpieczne zwierzęta, których nigdy nie wiadomo."  

"Mam na myśli świątynię, czy nie słuchałeś przewodnika?" 

"Nigdy nie byłam przesądną osobą", odparła Sara, zwracając uwagę na świątynię. "Przyznam, że to miejsce ma niesamowite wibracje".  

Łobuzerski wyraz twarzy wypełnił twarz Adama. "Jeśli nie jesteś przesądny, wejdźmy do środka."  

"Przewodnik powiedział nam, żebyśmy tam nie wchodzili, " powiedziała Sara, przechodząc w bardziej matczyny ton głosu.  

"Ale nie ma go tutaj, prawda?"  

"Jeśli nie pokazał grupie tej świątyni, to z jakiegoś powodu."  

Adam pokręcił głową. "Mamo, przewodnik nie ma czasu, aby pokazać każdą świątynię, a poza tym wszyscy będą wyczerpani wchodząc i schodząc z każdego wejścia, ze wszystkimi schodami, aby się wspiąć."  

"Uczciwy punkt". 

Sara sprawdziła godzinę. Nadal mieli godzinę, zanim grupa wyruszyła na wyprawę z tego obszaru. I nadal słyszała ich z daleka, więc nie byli całkowicie sami i nie zgubili się.  

"Co myślisz?" Zapytał Adam. "Masz ochotę na małą przygodę?"  

"Najprawdopodobniej wątpię, że wrócę tu ponownie, nie jestem dżunglą, więc równie dobrze możemy wyciągnąć z tego jak najwięcej."  

Uśmiechnął się: "Pójdź za mną".  

Wspięli się po schodach, a podczas upalnej pogody w chilijskiej dżungli obaj trochę się pocili i musieli wytrzeć czoło, zanim dotarli do wejścia. 

Wewnątrz świątyni było wszystko, czego można oczekiwać od starożytnej budowli. Było twardo na powierzchni, przeważnie gładko, między pęknięciami rosły małe rośliny, a miejsce było oświetlone promieniami słońca pochodzącymi z otworów po bokach i na górze.  

Szli powoli i eksplorowali, podczas gdy Adam robił więcej zdjęć. Każdy krok zbliżył ich do małego ołtarza w środku ceremonialnego pokoju, z promieniami słońca padającymi na niego z góry.  

"To wygląda niesamowicie, " zauważyła Sara. "Co to jest?"  

Adam zrobił więcej zdjęć. "Wygląda jak posąg płodności".  

Mały rzeźbiony posąg został umieszczony na stojaku o wysokości około pięciu stóp, aby wyznawcy mogli mieć łatwy dostęp do niego. Była to rzeźba kobiety o dużych piersiach z opuchniętymi sutkami i okrągłym brzuchem; 

"Nie mogę uwierzyć, że przewodnik nie pokazuje tego zespołowi, jest wspaniały i myślę, że to najciekawsza rzeźba tego obszaru".  

Bobby odwrócił się do niej i uśmiechnął: "Cóż, przewodnik ostrzegał wszystkich, że to miejsce może być nawiedzone. "  

Przesadził ostatnie słowo swoim dowcipnym charakterem, a jego matka nie mogła powstrzymać się od śmiechu.  

"Mówię poważnie, " powiedziała później. "Jeśli przewodnik nie przyniósł tu grupy, może to cenny artefakt".  

"A może teraz jesteśmy naprawdę spoceni z powodu tych wszystkich schodków, które musieliśmy chodzić, prawdopodobnie nie chciał wyczerpać grupy." 

Sara musiała się zgodzić. "Jest to również możliwe, ale mimo to nie zostaliśmy zaproszeni, aby tu być, więc powinniśmy to podsumować i dołączyć do wszystkich." "Kto wie, czego jeszcze brakuje?"  

"Bardziej interesujące niż to?"  

Adam wyciągnął rękę i dotknął rzeźby płodności, czując gładkość zaokrąglonego brzucha.  

"Konstabl!"  

"Co to jest skała".  

"To artefakt", powiedziała. "Jesteś studentem antropologii, nie ja, nie powinienem ci tego wyjaśniać".  

"Mamo, nie ma nic złego w dotykaniu tego, myślę, że to wyjątkowe doświadczenie dotykające czegoś, co zostało zrobione prawie tysiąc lat temu To jest jak połączenie z wczesną cywilizacją. to jest tak mocne, jak to tylko możliwe. To skała. Nie złamie się, jeśli go dotkniesz. " 

Sara wpatrywała się w skomplikowaną rzeźbę. "Przypuszczam, że masz rację."  

"Chcesz dotknąć?"  

Wzruszyła ramionami. "W tym momencie, dlaczego nie?"  

Los, jaki powinien mieć los, przesunął się w niewielką chmurę nad świątynią, powodując, że światło słoneczne świeciło bezpośrednio na ołtarzu posągu płodności. Nagle stary, pokryty brudem rock carving spojrzał na nowo. Promienie słońca padające na posąg sprawiały, że lśniło i tętniło życiem.  

"Niesamowite" - powiedziała cicho, a jej dłoń wciąż była na zewnątrz.  

"Nadal go dotkniesz?" 

Ostrożną ręką Sara wyciągnęła rękę i dotknęła posągu płodności na ołtarzu, gdy słońce świeciło bezpośrednio nad nim. Położyła dłoń bezpośrednio na zaimpregnowanym brzuchu, podczas gdy jej szczupłe, smukłe palce dotykały piersi i sutków rzeźbienia. Niemal poczuła dziwne połączenie, zwłaszcza że światło słoneczne zdawało się wzmacniać jej piękno.  

"Co myślisz?" Zapytał Adam. "Niesamowite, prawda?"  

Oczy Sary były przerażone, a dłoń pozostała. "Rozumiem twoją fascynację starożytnymi cywilizacjami. To niewiarygodne."  

Zdjęła rękę i podziwiali rzeźbę, która nadal świeciła pod bezpośrednim blaskiem słońca. Gdy tylko opuściła dłoń, najwyraźniej wróciła chmura, która zabrała bezpośredni blask na ołtarzu. 

Kiedy świeciło, Sara lekko się pochyliła. Jej umysł był zdezorientowany, a wokół jej piersi było mrowienie.  

"Wszystko w porządku, mamo?" zapytał, zauważając jej dyskomfort.  

Próbowała to strząsnąć. "Nagle stałem się trochę lekkomyślny, to wszystko. To takie dziwne."  

"Hmmm... To mogło być silne odbicie lub przytłaczające doświadczenie dotykania czegoś takiego. Jestem pewien, że minie."  

"Nic mi nie jest, " powiedziała, próbując odzyskać rozum.  

Przyjrzał się jej uważniej. - Powinniśmy teraz wrócić do reszty grupy, mają więcej wiedzy medycznej ode mnie, na wypadek, gdybyś jej potrzebował.  

"Powinno być dobrze. Chodźmy."  

Jego oczy nagle przesunęły się w dół. "Umm, mamo?"  

"Tak?" 

"Pocisz się."  

"Wiem, " powiedziała. "To naprawdę wilgotne."  

"Mam na myśli... twoją klatkę piersiową. Wydajesz się pocić w nietypowym miejscu, jeśli złapiesz mój dryf."  

Sara spojrzała w dół i zauważyła, że ​​na jej torsie, na czubku każdej piersi są słabe mokre plamy. Przyciągnęła swoją koszulkę, żeby lepiej się przyjrzeć, zastanawiając się, czy to naprawdę jest pot. Nigdy wcześniej nie pociła się tak dużo w tej okolicy, a ona popełniła błąd, bo nie nosiła lepszego stanika.  

"To..." Przez chwilę była oszołomiona. "To tylko pot, daj mi sekundę na wysuszenie i mam nadzieję, że nikt tego nie zauważy." 

Sięgnęła do kieszeni po paczkę chusteczek i odwróciła się, żeby poklepać mokre plamy. Gdy dotknęła się, uświadomiła sobie, że źródło wilgoci pochodzi bezpośrednio z jej biustonosza. Jak to możliwe? Czy nagle jej piersi naprawdę wypuściły tyle potu? Nigdy nie była w tak wilgotnej okolicy, a ponadto przez cały dzień chodziła i wchodził po schodach, co mogło wyjaśniać rzeczy.  

"Czy możesz na chwilę odwrócić wzrok?" powiedziała do swojego syna. "Mogę potrzebować trochę dodatkowego sprzątania." 

Adam starał się nie patrzeć w kierunku matki. Potem Sara wsunęła rękę pod koszulkę suchą chusteczką i otarła stanik. Po przetarciu każdej piersi spojrzała na tkankę i mogła przysiąc, że kolor ma białą konsystencję. Ale próbowała odepchnąć te myśli, zastanawiając się, czy wilgoć mogłaby wywołać u niej halucynacje. Poza tym myśl o piersiach produkujących tyle mleka w tym momencie była szalona.  

Wepchnęła mokre chusteczki do kieszeni. Chociaż miała przeczucie, że coś jest nie tak, nie chciała robić zamieszania.  

"Okay, jestem już gotowy", powiedziała. "Chodźmy."  

Odwrócił się do niej. "Wyglądasz trochę blado."  

"Nic mi nie jest, " powiedziała z wymuszonym uśmiechem. "Chodźmy." 

Szli obok siebie, gdy opuszczali świątynię płodności.  

***  

Prawie tydzień później. Była godzina piąta, kiedy Sara wróciła do domu z biura, gdzie pracowała jako oficer pożyczki dla dużego banku. Był to także jej pierwszy dzień w biurze od powrotu z podróży.  

Poszła prosto do sypialni, rozebrała skafander i musiała wytrzeć klatkę piersiową, zanim włożyła ubrania.  

Potem poszła do pokoju Adama, gdzie jak zwykle był na swoim komputerze, surfując po Internecie.  

"Możemy porozmawiać?" zapytała.  

"Tak, jasne, co słychać?"  

Sara usiadła na jego łóżku, a Adam odwrócił się do niej, gdy siedział przy biurku. Byli zaledwie dwie stopy od siebie. 

"To, co zaraz powiem, może brzmieć dziwnie" - powiedziała. "Prawdę mówiąc, nie mogę w to uwierzyć, ale nie jestem szalony".  

Wydawał się lekko zaskoczony. "Co masz na myśli?"  

"Świątynia płodności" - powiedziała po głębokim oddechu. "Ile chcesz... Próbuję powiedzieć... Ile jesteś wierzący w takie rzeczy?"  

Wyglądał na zmieszanego. "Co? Starożytne cywilizacje?"  

"Mam na myśli... trochę bardziej szczegółowe niż to."  

"Mamo, o czym ty mówisz?"  

Sara odetchnęła jeszcze głębiej. "Przewodnik obarczył nas biernym ostrzeżeniem na temat świątyni płodności, którą odwiedziliśmy, robiąc niejasne wnioski. Czy wierzysz, lub wiesz coś w swoich badaniach,  

"Prawda? Jak w, nadprzyrodzone?"  

"Tak, myślisz, że któraś z tych opowieści ma wartość?"  

Myślał przez chwilę. "Kto wie, na świecie istnieje wiele nadprzyrodzonych rzeczy, wiem, że wierzę w duchy i takie rzeczy, więc to może być możliwe."  

"Nigdy nie byłem przesądnym człowiekiem ani wierzącym w coś nadprzyrodzonego, ale zaczynam się zastanawiać."  

Jego oczy się zaostrzyły. "Naprawdę czemu?"  

"Chcę, żebyś był dojrzały", powiedziała. "To, co zamierzam powiedzieć, jest dość wyraźne."  

"Oczywiście, po prostu powiedz mi."  

Sara opanowała się. "Kiedy byliśmy w świątyni i widziałeś pot na mojej klatce piersiowej, cóż, nie było pocić się. Wiedziałem, że to mleko, ale w tym samym czasie myślałem, że to niemożliwe. Myślałem, że mój umysł gra na mnie sztuczki.  

- Zrobiłem to? Czy to była twoja wyobraźnia?  

- Właśnie o to chodzi. Od tego czasu zauważyłem kilka kropel mleka wychodzących z moich sutków. Zadzwoniłem do mojego lekarza i powiedziała, że ​​nie powinienem się tym przejmować, ale ona nie znała przyczyny. Kiedy dzisiaj poszedłem do pracy, musiałem odpocząć od spotkania, ponieważ moje piersi były tak pełne i bolały mnie sutki. To jest najbardziej niewiarygodne. I dzieje się tak tylko z powodu naszej podróży.  

Przez długą chwilę patrzyli sobie w oczy, Sara nie żartowała, a Adam nigdy nie miał powodów, by wątpić w swoją matkę. 

"Musi być sensowne wytłumaczenie" - powiedział w końcu. "Może przypadkowo dotknąłeś rośliny, która produkuje chemikalia podobne do narkotyków, w Ameryce Południowej jest ich mnóstwo".  

"Więc mówisz, że to halucynacje?"  

"Może."  

"Ale widziałeś mokre plamy na mojej klatce piersiowej."  

Przerwał. - Dobra racja, ale mimo to mógł być pot. Było gorąco tego dnia.  

"Adam, mleko wypływa z moich sutków, jeśli je uszczypnę."  

Uniósł brew. "Jesteś pewny?"  

"Czy chcesz, żebym ci pokazał?" zapytała w ostateczności. "Naprawdę nie chcę, ale dla własnego zdrowia psychicznego i znalezienia rozwiązania tego problemu, czuję, że to jedyna opcja, którą opuściłem." 

Jego oczy rozszerzyły się nieco, a Sara nie miała pojęcia, co przechodzi przez umysł jej syna. Zastanawiała się, czy nie jest zrażony możliwością zobaczenia sutka matki, oblewającego mleko. A może... był tym podekscytowany. Wycofała obie myśli z jej umysłu.  

"Nie mogę temu zaprzeczyć, jeśli rzeczywiście to widzę, " powiedział, a potem przełknął.  

Posłała mu nieco sceptyczne spojrzenie, próbując zrozumieć jego motywy, które wciąż wydawały jej się niejasne. Wiedziała tylko, że Adam zawsze tam był, kiedy potrzebowała pomocy, i miała nadzieję, że będzie dojrzały i dobrze wychowany, jeśli wyjdą jej piersi.  

"To tylko ze względów medycznych", powiedziała, podnosząc top, by odsłonić stanik. "Czy możesz wziąć trochę chusteczki z lady?" 

Adam wyciągnął rękę i wyjął cztery bibułki z pudełka kleenexa, a następnie podał je jej. Położyła je na kolanach.  

Po głębokim wdechu Sara naciągnęła spód biustonosza, aby odsłonić oba jej dojrzałe piersi, z różowymi sutkami, które wydawały się już twarde. Zastanawiała się, jak Adam zareaguje na to, a ona dostała odpowiedź. Zauważyła, że ​​jego oczy natychmiast przylgnęły do ​​jej piersi, a nawet rozszerzyły się na ich widok. Nie mogła go winić za to, że zachowuje się tak, mamo, czy nie.  

Mężczyźni zawsze będą pociągać za cycki, nawet własne matki, pomyślała.  

"Zachowam to krótko", powiedziała, starając się być opanowana. "Możesz określić, czy zwariowałem na podstawie tego, co będzie dalej, dobrze?" 

Sara wzięła dwa arkusze chusteczek i położyła je na lewej dłoni. Wolną ręką chwyciła spód jej cycków i uścisnęła. Potem doszła do siebie, ściskając zakrzywioną pierś w stronę sutka, a potem lekko przyciskając sutek.  

W rezultacie wytryskało się mleko tryskające z porów sutka. Był biały, gruby i kremowy. Przesypał się na tkankę ogromnym strumieniem. Powtórzyła ten proces trzy razy w krótkim odstępie czasu. Po każdym uścisku więcej mleka padło na tkankę w jej dłoni.  

Kiedy poczuła, że ​​pokazała wystarczająco dużo, wykorzystała suchą chusteczkę, by wytrzeć sutek do czysta, a potem ściągnęła stanik, by przykryć jej piersi. W końcu przymocowała górę, by znów była reprezentacyjna. 

Kiedy spojrzała na Adama, zauważyła, jak bardzo był oszołomiony, zarówno widząc jej piersi z bliska, jak i fakt, że wypiła mleko.  

"Dobrze?" zapytała.  

"Ja... Nie mogę uwierzyć w to, co właśnie zobaczyłem."  

"Nie chcę jeszcze iść do gabinetu lekarskiego, bo pomyślą, że jestem szalony, nawet jeśli wspomniałem o świątyni."  

"Jakieś pomysły na to, co zrobisz?" on zapytał. "To dość dziwne."  

- Miałem nadzieję, że cię o coś zapytam: w twoich książkach musi być coś, cokolwiek w twoich badaniach, albo profesorowie, do których możesz się zwrócić.  

Pokiwał głową. "Zaraz to zrobię, Jezu, nie mogę uwierzyć, że to się dzieje."  

Nastąpiła krótka pauza, kiedy Sara przygotowała się do zrzucenia drugiego wielkiego szoku. Przez chwilę decydowała, ile naprawdę chce ujawnić. 

"I jeszcze jedna rzecz" - powiedziała.  

"Tak?"  

"Przez ostatnie dwa dni miałem najdziwaczniejsze sny."  

"Jak co?" zapytał z wahaniem.  

Przerwała na chwilę. "Wolałbym nie wchodzić w szczegóły, ale wszystkie były dość wyraźne, zapomnij, że powiedziałem coś na ten temat. Proszę, dowiedz się, co możesz i dbaj o mnie."  

"Chcę, Boże, mam nadzieję, że to nic, to może być reakcja na coś, może podeszłaś do egzotycznej rośliny, która wywarła taki wpływ na twoje ciało." Może wkrótce zniknie.  

Zmusiła się do uśmiechu. "Mam nadzieję, że masz rację, może to niedługo zniknie, wiesz, że czasami mam tendencję do przesadnego reagowania".  

"Wiem, że tak, " 

"Spróbuj dowiedzieć się, co możesz dla mnie zrobić, dobra?" W międzyczasie zacznę dla nas obiad.  

Sara wstała i pocałowała go w czoło. Przez cały czas czuła w niej pełzające poczucie, że to dopiero początek.  

***  

Tuż przed snem Sara w sypialni wycierała piersi, zanim poszła spać. Właśnie skończyła wyciskać kilka sypków mleka z jej sutków do szklanej filiżanki, by złagodzić nacisk. Minęło wiele lat, odkąd ostatnio wyraziła mleko, i tak dziwaczne, jak to było w tym wieku, musiała przyznać przed sobą, że było miło. Jej sutki zawsze były wrażliwe, a pełnia jej piersi sprawiała, że ​​uczucie było jeszcze bardziej intensywne. 

Zatrzymała się, gdy zapukano do jej drzwi. Zakończyła suszenie jej sutków i odciągnęła górę.  

"Wejdź, " powiedziała.  

Adam otworzył drzwi i zobaczył mokre papierowe ręczniki obok szklanej szklanki mleka.  

"Czy przyszedłem w złym czasie?"  

Pokręciła głową. "Nie, wszystko w porządku. Czy coś znalazłeś?"  

"Właściwie to zrobiłem, " powiedział, trzymając kilka wydruków. "Przejrzałem podręcznik i to doprowadziło mnie do właściwych wyszukiwań w Internecie.  

Przyniósł je jej i razem usiedli na łóżku. Wskazał fragmenty artykułu, które podkreślił.  

"Dowiedziałem się, dlaczego przewodnik chciał uniknąć tej świątyni", zaczął wyjaśniać Adam. " 

"Myślę, że lepiej, jeśli mi to wyjaśnisz, w końcu jesteś ekspertem w tej dziedzinie, nie ja."  

Zgodził się. "Wygląda na to, że świątynia była używana od około stu lat, aby ułatwić hodowlę Wierzy się, że ołtarz ma specjalne zdolności do wywoływania płodności z powodu ducha w nim." Zgodnie z tym artykułem, kilka lat temu, miejscowi nadal wierzą, że ołtarz ma moce i że wiele lokalnych kobiet mających problemy z płodnością idzie dotknąć posągu za błogosławieństwa ".  

"Czy to było w ogóle badane?"  

Nikt nie zadał sobie trudu, by sprawdzić, czy te moce są prawdziwe, a jaki naukowiec poświęciłby na to swoje zasoby - wszystko to obłąkańcze dzięki nowoczesnym i naukowym standardom.  

Sara wskazała na kubek z mlekiem. "Oprócz tego,  

"Och... tak..." odpowiedział, nieco nieprzyjemnie.  

Jej oczy spoczęły na nim przez chwilę. W tym momencie była na tyle bystry, by dojść do wniosku, że Adam wcale nie był obrzydzony, kiedy zobaczył jej cycki wcześniej, ani też nie był zniesmaczony patrząc na jej mleko.  

Prawdę mówiąc, teraz przekonała się, że jest odwrotnie.  

Chłopcy pozostaną chłopcami. A ludzie będą ludźmi. Sara to rozumiała.  

"Zachowujesz się, jakbyś nigdy wcześniej nie widział mleka" - powiedziała.  

"W każdym razie nie twoja."  

- Przepraszam, że wcześniej pokazałem ci moje piersi, to był jedyny sposób, żeby cię przekonać, że nie straciłem umysłu.  

"Masz rację", przyznał. "To nie jest coś, o czym słyszysz codziennie, a szczerze mówiąc nie" 

Pomimo lepszego osądu Sara poczuła się zmuszona do popchnięcia tego dalej. Wiedziała, że ​​nie jest w dobrym stanie umysłu ze wszystkimi zmianami hormonalnymi zachodzącymi w jej ciele, ale co jeszcze mogła zrobić zrozpaczona kobieta?  

- Czy nie powiedziałbyś, że to doświadczenie z pierwszej ręki? - zapytała prawie sugestywnie.  

"To jeden sposób patrzenia na to."  

"Wygląda na to, że oboje z tego korzystamy" - podkreśliła. "Dowiesz się więcej o starożytnej magii, niż większość z nich mogłaby zrozumieć."  

"A ty? Jakie są twoje korzyści?"  

Sara podniosła szklankę mleka i delikatnie ją przekręciła, aby mleko kołysało się na boki bez rozlewania, w idealnie okrągłym ruchu. To był hipnotyczny widok dla Adama,  

"Prawda jest taka, Adam, laktacja to wyjątkowe uczucie dla kobiet" - wyjaśniła. "To może być intensywne, moje sutki zawsze były wrażliwe, a kiedy moje piersi są wypełnione mlekiem, które musi zostać wyciśnięte... cóż... nie ma nic podobnego, a także gra na mojej matczynej stronie. Czuję się kompletnie jak kobieta, kiedy mam mlecz, To sprawia, że ​​czuję się jakbym żywił życie z moich sutków, Twój ojciec leczył moje laktujące piersi i była to jedna z najbardziej erotycznych rzeczy, jakie kiedykolwiek robiliśmy jako para. "Zauważyła, że ​​od razu poczuł się nieswojo (w dobrym tego słowa znaczeniu), co sprawiło, że się uśmiechnęła.  

"Och..."  

"Robi się późno, " powiedziała. "I miałem długi dzień."  

Przerwał, a potem zmusił się do mówienia. "Co zamierzasz zrobić z tym mlekiem?"  

Sara zastanawiała się przez chwilę i uśmiechnęła. Podniosła szklankę, przyniosła ją do ust i pociągnęła łyk, co natychmiast napięło Adama. Wypiła go powoli i rozkoszowała się kremowym smakiem.  

"Czy chciałbyś trochę?" zapytała, oblizując wargi po łyku.  

"Nie... Umm... Nie mogę."  

"Nonsens, jest całkowicie zdrowy i bezpieczny". 

Przyniosła kubek z mlekiem ustom syna. Adam siedział zamrożony i wyraźnie nie wiedział, co robić. Tak jak się spodziewała, otworzył usta i przyniosła kubek do ust i nalała mu trochę, żeby się napił.  

Kiedy odsunęła filiżankę, patrzyła z wypaczonym uczuciem radości, gdy zamykał usta i wypił je.  

"To nie było takie złe, prawda?" zapytała.  

Potrząsnął głową. "Nie, ja... nie powinienem iść, dobranoc."  

Powiedziała też, że rozdzielają słowa, dziękując mu jeszcze raz. Zanim wyszedł, wychodząc z drzwi, przyszło jej do głowy pytanie.  

"Czy w jakimkolwiek badaniu byłeś lekarstwem?" zapytała, zanim odszedł.  

"Z tego, co przeczytałem, nie ma lekarstwa. 

Chwilę zatrzymała się między nimi, zastanawiając się, czy rzeczywiście tak było, zanim oboje znów powiedzieli dobranoc.  

***  

Była druga w nocy, gdy się obudziła, a jej ciało pokryło się potem. Bolały ją sutki, a jej piersi znowu trzeba było doić. Przez całe życie nigdy nie produkowała tak dużo mleka tak szybko. Najbardziej uderzająca ze wszystkich, jej cipka była przemoczona i jej łechtaczka była sztywna.  

Miała najbardziej intensywny, żywy erotyczny sen swojego życia, a serce biło jej tak szybko, a jej cipka wciąż bolała, wiedziała, że ​​nie mogła zasnąć. Mogła zrobić tylko jedną rzecz, a jej ciało zmusiło ją do zrobienia tego. 

Kiedy jeszcze była ubrana w koszulę nocną i nic pod nią nie było, wstała z łóżka i poszła korytarzem. Była noc pełnia księżyca, która świeciła przez okna i pozwalała jej dojrzeć.  

Weszła do sypialni syna. Nadal był w głębokim śnie. Obudził się w chwili, gdy zwróciła swoją lampkę nocną, która świeciła mu na twarz.  

"Mama?" jęknął, usiłując otworzyć oczy.  

Usiadła obok niego. - Przykro mi, że cię budzę, ale teraz wszystko jest dla mnie jasne, miałem sen.  

"O czym?"  

" Wszystko ", powiedziała z jasnością. "Rozumiem to wszystko, jak to działa, co to jest, co powinienem zrobić."  

Przełknął sugestywną naturę swojej matki. "A co to jest?" 



Pokiwał głową i cicho odparł: "W porządku".  

"Nie przejmuj się, wiem, co robię i wiem, że to może wydawać mi się zupełnie nie na miejscu, ale to jest moja decyzja. Jeśli się nie zgodzisz, w dowolnym momencie możemy przestać. "  

Sara delikatnie i niedbale uniosła koc i przyciągnęła go do nóg. Zacisnęła palce pod paskiem szortów, a następnie pociągnęła go w dół, aby odsłonić jego wiotkiego penisa.  

"Mamo..." powiedział, gdy jego ciało wzdrygnęło się i próbował się zakryć.  

Użyła rąk, by dotknąć jego ciała, uspakajając. Zobaczyła, że ​​ma szeroko otwarte oczy i że nie wierzy w to, co się dzieje.  

"Cii..." wyszeptała. "W porządku, nie masz się czego wstydzić. Wiem, co ja" 

Sara schyliła się i dotknęła jego wiotkiego penisa, i w kilka sekund ożyła i urosła w jej dłoni. Wzrost penisa jego syna zawsze ją zadziwiał. Przeszedł z czegoś miękkiego i delikatnego, do czegoś twardego i groźnego. I to był jej własny syn.  

"Dlaczego to robisz?" zapytał nerwowo.  

Kontynuowała pieszczoty. "Przez ostatnie kilka nocy śniłem sny, żywe sny, a ja miałem najbardziej żywy sen zanim tu przybyłem."  

"O czym?"  

"Co teraz robię, " powiedziała, pocierając swój sztywny trzonek. "Cokolwiek wydarzyło się w tej świątyni, jest już za późno, aby naprawić... Sprawy będą się tylko pogorszyły, chyba że..."  

Jej głos ucichł i użyła dwóch rąk do pracy z twardym kutasem.  

"Chyba że co?" on zapytał. "Mamo, musi być inny sposób." 

"Więc nie chcesz tego?"  

"Mamo... ja... Nie możemy..."  

Ścisnęła go mocniej. "Jeśli tego nie chcesz, zatrzymałbyś mnie, gdybym wyciągnął twoje szorty, nie zaprzeczaj, nie jestem głupi".  

"Co masz na myśli?" - zapytał, nie dając oporu ciągłemu głaskaniu, które dawała jego matka.  

"Twoje oczy przykleiły się do moich sutków, a ty lubiłaś smakować moje mleko, mógłbym powiedzieć, że jesteś naprawdę podniecony, mogą być dobre wieści".  

Przełknął. "Co?"  

"Mogę mieć dużo mleka po drodze, odprężyć się, nie daj się zaskoczyć". 

Ku nagłemu rozczarowaniu Adama Sara puściła jego kutasa. Wstała i uniosła dno koszuli nocnej, która odsłoniła jej włosy łonowe pod silnym światłem lamp. Oczy Adama były sklejone. Ale nie było to zamierzone.  

Sara położyła kolano na łóżku i wspięła się na sztywny kutas syna. Opuściła się, używając jednej ręki, by trzymać koguta w pozycji pionowej. Kiedy opuściła się dalej, czubek jego kutasa dotknął warg sromowych, powodując jego skręcanie. Kiedy opuściła się dalej, kutas wsunął się wewnątrz jej cipki. Wejście było łatwe z powodu tego, jak podnieca się jej cipka. W naturalny sposób ociekała wodą, a podniecenie zawsze ułatwiało wejście.  

Jego oczy rozszerzyły się, gdy jego penis wszedł do jej cipki. Sara usiadła na jego kroczu i patrzyli sobie w oczy. 

"Tak to działa" - powiedziała, delikatnie kołysząc biodrami. - Jeśli w którymś momencie chcesz, żebym przestał, natychmiast się zatrzymam, a ty musisz tylko powiedzieć, żebym przestał, jeśli odmówisz odpowiedzi, uznaję to za akceptację.  

Oboje oddychali ciężko, a ona jeszcze bardziej zakręciła wargami. Położyła ręce na jego klatce piersiowej dla wsparcia.  

"Dlaczego to robisz?" odetchnął głęboko. "Jesteś pod jakimś..."  

Przerwała mu, kołysząc biodrami. "Wiem dokładnie, co robię, muszę to zrobić, po prostu muszę."  

Pokazując swoje pożądanie, Adam użył obu rąk i trzymał biodra matki pod jej koszulą nocną.  

"O czym śniłeś?" zapytał, jego matka jechała teraz szybciej. " 

Oddech Sary stał się bardziej pracowity. "Przez ostatnie kilka nocy marzyłem o tym, żebyś zaszła w ciążę, były to przypadkowe sny, różne miejsca, uprawianie seksu i wiedziałem, że jestem w ciąży po tym, jak skończyliśmy, ale godzinę temu śniłem... Och... Tak po prostu... "  

Jej usta rozszerzyły się, a jej oczy były krótko zamknięte. Adam przejął kontrolę i przysunął biodra bliżej, a także ścisnął biodrami. Erotyczne ruchy znalazły drogę do jej nieuchwytnego punktu g.  

"Powiedz mi."  

Wzięła oddech. "Miałem orgazm, kiedy spałem Śniło mi się, że to się dzieje, uprawiamy seks, ja na tobie Wszystko, co powiedzieliście teraz, stało się w moim śnie To było tak, jak widziałem przyszłość." 

Wzrosła między nimi większa pasja. Ścisnęła mocno jego klatkę piersiową i jeszcze mocniej popchnęła biodra, przez co jej syn ciężko dyszał. Miała teraz pełną kontrolę. Jej cipka zaciskała się mocno przy każdym pchnięciu.  

Kontynuowała: "Och... Uhh... Czułem to... Właśnie dlatego to robię."  

"Co jeszcze widziałeś?"  

Pytanie sprawiło, że Sara miała chwilę refleksji. Zwolniła ją, pchając, aż zatrzymała się i od razu zrozumiała, że ​​Adam był rozczarowany, że sesja ich kurwa się zatrzymała. 

"Miesiące od teraz", powiedziała, siedząc na swoim wściekle twardym kutasie. "Widziałem siebie w ciąży, byłem w kuchni, nagi, gotowałem dla ciebie, a kiedy poszedłeś do kuchni, byłeś już przyzwyczajony do widzenia mnie w ciąży i nago, gotowałam dla ciebie... To było jak nasze nowe życie. chwila na podziwianie mojego brzucha i obrzmiałych piersi. "  

"Zrobiłem?"  

"Nie dziwię się, wiem, że byłeś podniecony widząc moje duże piersi dzisiaj, a przede wszystkim wiem, że prawie wypiłeś moje mleko, kiedy je nakarmiłem."  

Przełknął. "Co jeszcze stało się w śnie?"  

"Czy naprawdę chcesz wiedzieć?"  

"Tak oczywiście." 

Potarła jego klatkę piersiową. "Przytuliłeś mnie od tyłu, odwróciłem się do ciebie, a potem pocałowałeś moją klatkę piersiową, brzuch, potem wypiłeś z moich sutków, po tym, jak przyniosłeś przystawkę świeżego mleka, zassałem twojego kutasa, a potem zjedliśmy posiłek."  

"O Boże."  

"Są to rzeczy, o których marzyłem, wszystkie czuły się tak rzeczywiste, że powszechne było to, że zaszedłem w ciążę, odkąd dotknąłem tego posągu na ołtarzu, nigdy nie byłem taki sam. to się nie skończy, dopóki... "  

" Aż do czego? " zapytał, wiedząc.  

"Dostajesz mnie w ciąży."  

Westchnął, "Co więc robimy?"  

"Czy chcesz przejść całą drogę?" 

Adam był zbyt oszołomiony, by odpowiedzieć. I jak powiedziała wcześniej Sara, milczenie będzie traktowane jako forma akceptacji. Jej cipka szaleje tak, jak przed wszystkimi drastycznymi zmianami hormonalnymi, potrzebowała tego. Tak bardzo tego potrzebowała. Jej ciało pożądało tego niezmiernie.  

Wpatrując się w jego oczy, zacisnęła cipkę tak mocno, jak tylko mogła. Potem kołysała biodrami. Jej cipka czuła się dobrze z kutasem Adama w środku. Kutas jej syna. Jej cipka nigdy nie była tak kompletna w całym jej życiu. Potwierdziło to, że podjęła właściwą decyzję.  

Sara naciągnęła na siebie koszulę nocną, by być całkowicie naga. Jej piersi były sztywne od podniecenia i pełności od mleka w środku. Uwielbiała fakt, że Adam patrzy z taką miłością na swoje cycki. 

Szybko kołysała biodrami. Szybciej niż kiedykolwiek wcześniej. Łóżko skrzypiało i kołysała się tak mocno, że jej cycki kołysały się w powietrzu. Oboje jęknęli. Sara prawie krzyknęła, gdy uderzono jej punkt g.  

"Mamo, zamierzam..."  

Magiczne słowa do jej uszu.  

"Sperma wewnątrz mnie", szepnęła, gdy łóżko ciągle skrzypiało. "Chcę, żeby to się stało. Uczyń mnie kompletnym".  

Wydawało się, że dzieje się coś nadprzyrodzonego, kiedy obaj w niewytłumaczalny sposób osiągnęli niesamowicie potężny orgazm w tym samym czasie. Kiedy jej cipka spływała i zaciskała się, strzelając w dół jej soku, robiąc bałagan na Adamie i jego łóżku, przyszedł też Adam. 

Jego sperma była równie potężna. Jego nasienie wystrzeliło prosto do jej płodnej macicy. Po raz pierwszy w życiu Sary, była w stanie poczuć cum wewnątrz jej kobiecych części. To było tak, jakby wyczuła to jakoś.  

Podczas orgazmu oboje oddychali głęboko, a tętno wymykało się spod kontroli, a jej oczy prawie się cofały.  

Potem padła na jego klatkę piersiową, naciskając jej cycki i sutki na nim. Oba narządy płciowe bolały od ogromnej przyjemności, jaką sobie nawzajem dawali.  

"Co zrobiliśmy?" zapytał po minucie ciszy i odpoczynku.  

Pogładziła go po policzku, a potem ją pocałowała. "Zrobiliśmy to, co musieliśmy, zrobiliśmy to, co było dla nas najlepsze".  

*** 

Następnego ranka była mgła. Sara obudziła się pierwsza, jak zawsze. Włożyła nocną koszulę i opuściła pokój syna, gdzie jeszcze spał.  

Kiedy wykąpała się i poszła na dół po kawę, usłyszała, jak Adam w łazience na górze też się myje.  

Zaczęła robić śniadanie na kuchence. Uświadomiła sobie również, że wciąż pachniała jak sperma, która została wysuszona na jej wewnętrznych udach. Z tym, co wydarzyło się w jej łonie, wiedziała, że ​​czeka ją nowa rzeczywistość. Całkowicie nowe życie.  

To był pierwszy krok w jej nowym życiu. Więc objęła ją, zdejmując koszulę nocną i rzucając ją na krzesło. Ugotowała się, gdy była zupełnie naga. 

Kilka minut później Adam zszedł na dół i został potraktowany niesamowitym widokiem nagiej matki, mieszając blachę kuchenną, tak mocno, że jej sutki.  

"Śniadanie będzie wkrótce gotowe", powiedziała, starając się być na luzie.  

"Umieram z głodu."  

"Dla jaj?" zapytała, wiedząc, że to nie to.  

Jej ciało napięło się, gdy podszedł do niej od tyłu i mocno ją przytulił, czując jej nagie ciało. Ujął wszystkie jej pełne piersi, a następnie wcierał w brzuch.  

"Czy naprawdę..." jego głos ucichł na chwilę. "Wiesz..."  

"Tak, jestem, wiem, że jestem, i nie, nie żałuję tego, prawda?" 

Obrócił ją i pochylił się, by ssać jej sutki. Wziął każdy sutek w usta i ssał, posyłając kremową białą dobroć do gardła. Więcej wypadło, gdy Sara ścisnęła spód każdej piersi, gdy była karmiona. Napił się serdecznie.  

"Jaja się rozgotują", powiedziała, dłubiąc dla niego swoimi cyckami.  

Krótko wypluł sutek z mlekiem na wargach. "Myślę, że teraz jestem na nowej diecie".  

"Dobrze", powiedziała, wyłączając kuchenkę. "Ponieważ przy całym mleku, które produkuję, nie mogę sam tego wypić, potrzebuję pomocnika".  

Adam wrócił do pracy nad każdym sutkiem, ssąc je tak mocno, że Sara prawie kazała mu zwolnić, ponieważ bolało to trochę. Ale tak bardzo, jak boli, to również jej cipka była bardzo mokra. 

Wypluł mleczny sutek. "Nie jesteś jedynym, który produkuje dużo białka".  

"Czy to prawda?" uśmiechnęła się.  

"Dlaczego sam się o tym nie dowiesz?"  

Tak zrobiła. Gdy tego ranka mleko zostało odpowiednio osuszone, przyszła jej kolej na odkrycie, co jej syn ma do zaoferowania. Uklękła i ściągnęła szorty. W przeciwieństwie do poprzedniej nocy, zaoferował zerowy opór i pozwolił swemu kogutowi się uwolnić. To było już trudne.  

Sara spojrzała na swojego syna, który teraz miał bardziej dominującą i pewną siebie postawę, jeśli chodzi o stosunki seksualne z własną matką. To było coś, do czego mogła się przyzwyczaić. 

Pochyliła się, by zassać synowskiego penisa. Natychmiast zaparło mu dech, co z przyjemnością usłyszała. Chciała zrobić dobre pierwsze wrażenie po raz pierwszy ssąc swojego fiuta, więc wzięła go głębiej, w kierunku jej gardła. Chciała pokazać, że jest kimś więcej niż zawodową kobietą, gosposią i matką. Chciała pokazać, że może ssać dobrego kutasa, i że ​​jest seksualną istotą ludzką jak każda inna kobieta.  

"O kurwa mamo, jesteś najlepsza", jęknął.  



Kiedy skupiała się na ssaniu czubka jego głowy, jej dłonie gładziły go w wściekłym tempie. Podniosła na niego wzrok, gdy przyszedł, i połknęła każdą kroplę spermy, która wytrysnęła jej w usta. 

Była pewna, że ​​udało jej się przekonać Adama, że poradzi sobie z wszystkimi potrzebami seksualnymi jako młody człowiek. W końcu byłoby to ich nowe życie razem. Dzięki świątyni płodności.  

Komentarze

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany