Opowiadanie użytkownika Franek42

Olivia, Victoria - cz. V

local_library16 comment0 thumb_up0

                Victoria, która w milczeniu obserwowała wszystkie czynności i ruchy Roberta, po wyjściu Olivii i po chwili wahania, powiedziała:
- Wiesz dlaczego ona tak robi? Bo nasz ojciec nigdy by czegoś takiego nie zrobił. Nigdy nie okazał nam serdeczności i czułości, tak jak ty. Twoja córeczka była pewnie szczęśliwa, że miała takiego tatusia – dodała nieco rozedrganym głosem.
 – A poza tym, wiesz po co nas wujek Mihai przywiózł do Polski? – widząc pytający wzrok Roberta, sama sobie odpowiedziała;
- Abyśmy zatrudniły się w jakiejś agencji towarzyskiej. Gdy mi o tym powiedział, myślałam, że go zabiję. Dlatego mnie pobił i musiałam uciekać – oznajmiła niemal z rozpaczą w głosie. - Wróciłam, bo przecież Olivia została z nim, ale jej nie zastałam. Mihai pijany spał, a ja z rozpaczy nie mogłam znaleźć sobie miejsca. Rano, gdy się obudziłam, jego już nie było, a później zjawiłeś się ty i Olivia. Myślałam, że śnię i o mało nie oszalałam z radości! – mówiąc to, Victoria nieznacznym ruchem otarła łzy, cisnące się jej do oczu. Robert w milczeniu zagarnął ją ramieniem i przytulił do siebie.
– Cicho malutka, już dobrze, nikt was tu nie skrzywdzi – mówiąc to całował jej pachnące włosy i głaskał delikatnie po ramieniu. Victoria, podobnie jak Olivia, łkając, objęła go ramionami i mocno wtuliła się w jego ciało. Stojąc przytuleni do siebie, nie zauważyli, że Olivia weszła do łazienki. W pewnej chwili Robert poczuł jak drobne rączyny wsuwają się pomiędzy nich i obejmują go od tyłu, też mocno przytulając się do niego. O mało się nie roześmiał, ale bał się, że Victoria mogłaby to różnie odebrać.
– Zmówiłyście się czy jak, że zostałem wzięty przez was w podwójne kleszcze – zapytał żartobliwie, całując to jedną to drugą po głowie.
– My kochać ciebie wujku, bardzo! – usłyszał przytłumiony głos Olivii i wzmocniony uścisk jej rąk na swoim ciele.
– Ja też was kocham, nawet nie wiecie jak bardzo! – odpowiedział poważnie, gładząc po ramionach i jedna i drugą dziewczynę.
– A teraz zbieramy się do snu, a jutro sobie dłużej pogawędzimy, OK.?
– OK.! – odpowiedziały prawie jednocześnie.
– Olivio, myjemy ząbki, buzię i do łóżka – zwrócił się do młodszej siostry.
– A ty Victorio, masz szczoteczkę, czy mam poszukać? – zapytał.
– Chyba została w hotelu, i moja i Olivii – odpowiedziała.
– No to poszukamy – mówiąc to Robert, zaczął przeszukiwać poszczególne szuflady w szafkach, jednej wiszącej z lustrem i w drugiej pod umywalką.
– Wiedziałem, że gdzieś powinna być i jest! – powiedział, wręczając Victorii nową szczoteczkę.
– Tu macie miskę i płyn do prania, gdybyście chciały przeprać swoją bieliznę – dodał. Ubrał górę piżamy i wyszedł. Sprawdził czy są zamknięte drzwi wejściowe i udał się do swojej sypialni. Przedtem jeszcze, używając świeżej pościeli, przygotował do spania tapczan dla Victorii w wybranym przez nią pokoju. Usiadł w fotelu w sypialni i włączył telewizor. Przerzucił kilka kanałów i ponieważ nic go nie zainteresowało, wyłączył telewizor i położył się na łóżku. Po chwili usłyszał, jak dziewczyny wychodzą z łazienki i głośno o coś spierają się. Zgasił światło i wyciągnął się wygodnie na posłaniu. Czuł, że szybko zaśnie po wydarzeniach dnia, ale nie było mu to dane. Drzwi do sypialni otworzyły się i usłyszał tupotanie drobnych nóg.
– Wujku, ja spać z tobą! – usłyszał cichy głos Olivii.
– A co na to Victoria? – zapytał.
– Ja spać z wujek, mówić Victori i iść do ciebie – odpowiedziała i wgramoliła się na łóżko.
Odchylił kołdrę, Olivia szybko wsunęła się pod nią, przysuwając się do Roberta. Obtulił na niej kołdrę i wspierając się na ręce pocałował ją w policzek.
– Dobranoc Krupeczko i  kolorowych snów – powiedział. Chwyciła jego rękę i przycisnęła mocno do swoich piersi.
– Tak chcesz spać? – zapytał wesołym głosem.
– Tak. I chcieć, aby ty bawić moja pierś – odpowiedziała cichym głosem.
– I cipka też! – dodała jeszcze ciszej.
– Wtedy ja szybko spać! – zapewniła, wsuwając jego rękę w wycięcie swojej koszulki i gładząc się jego ręką po drobnych, pączkujących  piersiątkach. Wyczuł, jak szybko stwardniały jej sutki,  a także wyraźne przyspieszenie oddechu i mocniejsze bicie jej serduszka. Było to wyraźne zaproszenie do pieszczenia jej ciała. Jego mały nie pozostał obojętny i gwałtownie zwiększał swoja objętość, dotykając pośladków Oliwii. Mała spryciara natychmiast to wyczuła i mocniej wtuliła dupinę w jego krocze, przesuwając jego rękę z piersi na brzuch, a następnie wpychając ją sobie między nogi. Była tylko w koszulce nocnej, więc chcąc nie chcąc, dotknął ręką jej łona. Poczuł wilgoć i duże podniecenie małej. Chciał wycofać rękę, ale nie pozwoliła, trzymając ją mocno rękami i zaciśniętymi nogami. Jego penis osiągnął maksymalny wzwód i wystawił łeb z piżamy, wciskając się w krocze Olivii. Mimowolnie zaczął poruszać ręką i przesuwać palcem po rowku jej cipki. Wyczuł maleńki guziczek łechtaczki i rozpoczął miłosny taniec, stymulując palcem jej doznania. Olivia dodatkowo wzmacniała swoje odczucia, dociskając swoje krocze do jego naprężonego penisa. Robert wyczuwał, że mała zbliża się do finału, więc przyspieszył ruchy palca i sam zaczął mocniej wciskać swojego członka w jej całkiem już mokrą cipkę, uważając, aby nie przekroczyć granicy, wsuwając penisa za głęboko. Na skutki takiego działania nie trzeba było długo czekać. Ciałko Olivii gwałtownie się wyprężyło, z ust wydobył się stłumiony przez poduszkę krzyk, a gwałtowne dygotanie i drżenie jej ciała sygnalizowało bardzo mocny orgazm, który mała przeżywała. Robert zaczął delikatnie masować jej łono, brzuch i piersi, uspokajając jej pobudzone zmysły i wyciszając powolnie emocje. Zajęci sobą, nie zauważyli, że ich zabawie przygląda się, stojąca obok łóżka Victoria. Olivia, po wyciszeniu emocji, odrzuciła kołdrę i mocno przytuliła się do Roberta, dziękując mu całą sobą za doznania, które przeżyła. Wtedy oboje zauważyli dodatkowego widza. Olivia zsunęła się z Roberta i przykryła kołdrą, czekając, co powie jej siostra. Robert, zmieszany nieco i czując się odpowiedzialny za to, co się stało przed chwilą, też wyczekiwał reprymendy, mając w pamięci zachowanie Victorii w łazience. Z niepewnością czekał więc na reakcję starszej siostry Olivii, lecz tego co zrobiła Victoria, nie spodziewało się żadne z nich. A ta najzwyczajniej w świecie pochyliła się nad Robertem i mocno pocałowała go w usta.
– Dziękuje ci za Olivię i za to, że mogła doznać przy twojej pomocy tak dużej przyjemności bez żadnej krzywdy dla siebie – powiedziała i ponownie pocałowała go w usta.
– Wiem Olivia, że często pieściłaś się sama, odkąd stałaś się kobietą, ale pewnie to, co dał ci Robert przez swoją pieszczotę, było pewnie bez porównania silniejsze i przyjemniejsze, tak siostrzyczko? – Olivia nic nie odpowiedziała, tylko zerwała się z łóżka, podbiegła do Victorii i mocno się do niej przytuliła, a potem mocno pocałowała w policzek. Potem z powrotem wróciła do łóżka i to samo zrobiła z Robertem, z tą różnicą, że pocałowała Roberta w usta, tak mocno, jak to było możliwe. A potem bez skrępowania wyciągnęła z piżamy, w dalszym ciągu naprężonego penisa Roberta i pokazując go siostrze oznajmiła:
- Patrz jaki on być duży i piękny. Dla Olivii być za duży, ale w twoja cipka pewno zmieścić – dodała, jakby przedstawiała jej zalety długopisu. Robert zaskoczony, początkowo nie reagował, w końcu uwolnił swoje narzędzie z rąk Olivii i schował do piżamy.
– Wiesz co, chyba masz rację i można by spróbować, co ty na to Robercie? – powiedziała Victoria, śmiejąc się i patrząc Robertowi w oczy.
Ten nie wytrzymał jej spojrzenia, spuścił wzrok i zapłonił się jak panienka.
– Pięknie, rozmawiacie sobie jakby mnie tu nie było, tak? – udał zdenerwowanego;
– Poza tym, tobie małolacie mówiłem już, że penis jest dla dorosłych kobiet i takie jak ty dziewczynki, nie powinny go ani widzieć ani dotykać - zwrócił się do Olivii, udając powagę i surowość, ale z uśmiechem, który temu przeczył.
– A tak nawiasem mówiąc, to pewnie ani ja ani on nie miałby nic przeciwko temu, gdyby go dotykała taka dziewczyna jak ty Victorio – powiedział żartobliwym tonem Robert, zwracając się do Victorii. Ponieważ milczała, jakby rozważając jego propozycję, dodał;
– A więc, żeby ci nie było markotno i samotnie, zapraszamy do nas, prawda Olivio? – mówiąc to, odchylił kołdrę z drugiej strony, zapraszającym gestem wskazując Victorii miejsce obok siebie.
Chwilę się zawahała, lecz po chwili wskoczyła na wskazane miejsce, zachowując jednak mały dystans pomiędzy nimi. Miejsca było dużo, bo było to bardzo szerokie łoże małżeńskie. Aby nie krępować Victorii, przesunął się na sam środek, zwiększając tym samym dystans, lecz niespodziewanie Victoria, kierowana bliżej nie określonym impulsem, przysunęła się całkiem do niego, co było dla Roberta niejakim zaskoczeniem, ale przyjemnym. Leżąc na wznak, rozłożył ręce i poczuł, jak najpierw Olivia, a później Victoria skorzystały i kładąc swoje głowy na jego ręce przytuliły się do niego.
– No to będzie spanie, pomyślał, ale głupio mu było wycofywać ręce z pod ich głów. Po chwili poczuł, że Olivia zaczyna mu gmerać w spodniach piżamy i dotykać na pół sztywnego penisa, który natychmiast zaczął  reagować na jej dotyk. Jakby się zmówiły, za chwilę i Victoria zaczęła powoli przesuwać swoja rękę w kierunku jego krocza.
- No pięknie, pomyślał, dziewczyny w akcji, a on dobrowolnie pozbawił się rąk. Victoria wyczuwając widocznie jego bezradność, pierwsza podniosła głowę, pozwalając mu wysunąć rękę z pod jej głowy. Chcąc zmusić Oliwię do uwolnienia drugiej ręki, zaczął delikatnie wysuwać ją z pod jej głowy. Dziewczynka zorientowała się o co mu chodzi, podniosła na chwile głowę, żeby uwolnić jego rękę. Mając obie ręce wolne, położył lewą na łonie Olivii, na co mała natychmiast zareagowała, rozkładając nogi i udostępniając mu swoją cipkę. Zaczął bawić się jej włoskami łonowymi i delikatnie gmerać w jej sromie. Nie musiał długo czekać i młoda cipka zaczęła natychmiast wypuszczać swoje soki. Jego członek odbierał te wszystkie doznania, stając się coraz większy i sztywniejszy. Po chwili zorientował się, że jego członka dotyka znacznie większa dłoń niż Olivii. Swoją wędrówke rozpoczęła od żołędzi, posuwając się coraz niżej, parę razy zahaczając o dłoń Olivii, aż do samych jąder. Robert uznał to za przyzwolenie na penetrację łona Victorii i zdecydowanym ruchem położył prawą rękę na jej kroczu. Też miała na sobie cienka koszulę nocną, lecz jej łono dodatkowo przykrywały miłe w dotyku, jedwabne majtki. Podciągnął delikatnie do góry dół koszuli, odkrywając rąbek nagiego ciała. Przesuwając rękę dotknął jej wzgórka łonowego. Drgnęła i rozsunęła nogi. Zsunął delikatnie rękę wzdłuż paska tkaniny, próbując  delikatnie wsunąć palec pod rąbek majtek. Były dość opięte i utrudniały wszelką penetrację. Przesunął więc ponownie rękę w górę i zatrzymał się na gumce. W tym momencie Victoria przesunęła swoje ręce, podniosła pupę i zsunęła w dół, a następnie podnosząc kolejno nogi, pozbyła się całkowicie majtek. Potem ponownie zaczęła penetrację jego klejnotów i wspólną zabawę z Oliwią. Widocznie im wcale nie przeszkadzało, że obie obrabiają jednego faceta.  Dla Roberta był to wyraźny sygnał, aby bardziej energicznie zajął się cipką Victorii. Sen diabli wzięli, ale nie mógł narzekać. Dwie młode, urocze dziewczyny obrabiały mu małego wraz z jajami, udostępniając mu w zamian swobodną penetrację swoich cipek. Z tym większą ochotą przystąpił do dzieła. Niezwłocznie dotarł ręką do cipki Victorii i przesuwając w dół rękę zagłębił się w jej sromie. Była dość owłosiona, co dodatkowo go podrajcowało, tym bardziej, że dwie a czasem trzy ręce bez przerwy obrabiało jego małego. Na jego szczęście, nie miały w tym wielkiego doświadczenia i ich zabawa nie wywoływała u niego aż takiego podniecenia, prowadzącego do orgazmu. Postanowił więc wstrzymywać swoje podniecenie, do czasu doprowadzenia do orgazmu Victorii, a może i Olivii. Zagłębił więc swoje palce w sromie Victorii i czując, że jest mokra rozpoczął drażnienie łechtaczki. Za każdym razem, gdy jej dotykał, wywoływał drganie jej ciała, więc przyspieszył stymulację, od czasu do czasu wsuwając palec w ciasną dziurkę pochwy lub odbytu. Poczuł, jak dupka Victorii zaczyna coraz bardziej pływać, drgania staja się częstsze i mocniejsze. Miał wielka chęć wsadzić głowę w jej łono i językiem penetrować jej skarb, spijając dziewicze soki. Ale odłożył na inny czas takie działanie i skupił się na doprowadzeniu dziewczyny do szczytowania ręką. Stymulując i penetrując Victorię, nie zaniedbywał też Olivii, lecz wiedział, że utrzymując w napięciu małolatę, może ją w każdej chwili doprowadzić do orgazmu. Całą energie włożył więc w penetrację Victorii, bo niepowodzenie mogłoby ją zniechęcić do dalszych igraszek, a tego nie chciał. Przyspieszył więc ruchy ręki i stymulację łechtaczki i za chwilę poczuł, jak mięśnie pochwy usiłują pochwycić i zatrzymać jego palec, którym penetrował jej dziurkę, a ruchy okrężne pupy stają się coraz szybsze. Jeszcze kilka ruchów i poczuł na ręce wytryski z pochwy. Jednolity jęk i gwałtowne wyrzucenie do przodu całego ciała, świadczyły, że Victoria przeżywa jeden z silniejszych orgazmów. Jeszcze przez chwilę gładził jej wzgórek, a potem zaczął delikatnie masować jej całe łono, łącznie z odbytem, dolne partie brzucha. Próbował sięgnąć do piersi, ale w pozycji w jakiej był, było to niemożliwe. Powoli ciało Victorii rozprężyło się całkowicie. Zaspokojona, przytuliła się do niego i czule pocałowała w usta.
– Dziękuję, a teraz zajmij się Oliwią! – szepnęła. Małolata w dalszym ciągu bawiła się jego penisem, a jego lewa ręka leżała na jej łonie. 
– Musze się odwrócić, nie gniewaj się – odpowiedział szeptem Victorii. Kiwnęła głową i wstała, kierując się do łazienki. Robert odwrócił się do Olivii.
- Odwróć się do mnie tyłem, tak jak poprzednio i przysuń się pupcią jak najbliżej – powiedział pieszczotliwie do małej.
Olivia natychmiast przyjęła pozycję, w której poprzednio szczytowała i dosunęła krocze do penisa Roberta. Sama ręką nakierowała jego członka, aby nasunąć się na niego cipką. Robert ponownie jedną ręką pieścił jej piersi, a drugą stymulował cipkę, guziczek łechtaczki i dziurkę odbytu. Zmasowane działanie rąk i dotyk sztywnego penisa, który czubkiem rozpychał i wciskał się do jej dziureczki, przyniosło prawie natychmiastowy efekt. Olivia szczytowała nawet znacznie intensywniej niż poprzednio, tak, że Robert odsunął się nieco, nie chcąc doprowadzić do przypadkowej defloracji. I tak jak poprzednio, Robert delikatnie masując jej piersi i krocze, doprowadził do jej uspokojenia i wyciszenia. Na koniec, delikatnie pocałował małą w usta, wprowadzając na chwilę do jej małych ust swój język. Chwyciła go za szyję i mocno przytuliła.
– Olivia dziękować wujku, bardzo!  Olivia kochać wujka, bardzo! – dodała.
–  A teraz śpij, malęńka! – odpowiedział – i dobrej nocy! – dodał, całując ją w usta. Odwdzięczyła się gorącym całuskiem i odprężona, szczęśliwa, odwróciła się tyłem, a po chwili usłyszał jej spokojny, miarowy  oddech świadczący o tym, że zasnęła. Delikatnie wysunął się z pod kołdry i podszedł do drzwi łazienki.
– Victorio, można! – zapytał cicho.
– Tak, wejdź! – usłyszał. Otworzył drzwi i zobaczył, że Victoria siedzi na bidecie i poddaje swoją cipkę łagodnemu strumieniowi ciepłej wody. Na ten widok zareagował gwałtownym podnieceniem, bo żaden mężczyzna nie mógłby być obojętny na to, co zobaczył. Wtem usłyszał;
– Pewnie dziwi cię to, co robię? – zapytała, patrząc na niego rozmarzonym spojrzeniem. - Ale rozpaliłeś mnie tak bardzo, że musiałam się jakoś uspokoić, a to jest tak przyjemne, że nawet nie zdajesz sobie sprawy, jak bardzo! – dodała, masując sobie łono powolnym ruchem ręki.
– Mała pewnie śpi, tak? – spytała po chwili, patrząc na niego rozmarzonym spojrzeniem.
– Tak, zasnęła! – odpowiedział – inaczej by mnie tu nie było – dodał.
– Tak myślałam, więc może przyłączysz się do zabawy? – powiedziała. Wyczytał w jej spojrzeniu niemą prośbę.
– Wiesz, zrobiłbym to z prawdziwą przyjemnością, ale jest pewien problem – powiedział skrzywiwszy się nieco. Spojrzała na niego z widocznym przestrachem.
– Jaki problem? Powiedz! – zapytała zaskoczona.
– To nie wiąże się z tobą, tylko ze mną – odpowiedział pogodnie, uśmiechając się do niej. Odetchnęła z ulgą i jej twarz złagodniała. Widząc jej pytające spojrzenie, kontynuował.
– Od przeszło roku nie miałem kobiety i dzisiaj rano, myjąc cipkę, a później badając srom Olivii, czy ustąpiło zaczerwienienie spowodowane otarciem przez majtki, nie wytrzymałem i wywaliłem z jąder litry spermy, mając przy tym ból, jakby mi ktoś urywał jądra – powiedział w sposób naturalny, z lekkim zażenowaniem ale i uśmiechem. Vivtoria przez chwilę zastanawiała się, ale po chwili zrozumiała i jej twarz opromienił uśmiech;
– To znaczy, że obawiasz się, aby ci znowu nie urywało jajek? Tak? -  zapytała spokojnym i wesołym tonem.
– No właśnie, to jest ten problem – oznajmił z uśmiechem i lekkim zażenowaniem Robert.
– To może coś wspólnie zaradzimy na ten ból? – zapytała kokieteryjnie Victoria.
– Oczekuję na propozycję! – odparł wspaniałomyślnie Robert. Victoria zakręciła wodę i poprosiła o ręcznik. Robert wziął ręcznik i zaczął delikatnie wycierać jej krocze. Przytrzymując się Roberta, rozszerzyła nogi, ułatwiając mu dostęp do jej kobiecości. Gdy wycieranie się przedłużało, szepnęła mu cicho do ucha;
- Chyba jest już sucha, co? -  Odłożył ręcznik na wieszak.
– Chodź, idziemy do pokoju, niech mała spokojnie śpi – powiedziała, biorąc go za rękę.
- A to wezmę na wszelki wypadek – dodała sięgając po ręcznik. Przeszli po cichu do pokoju i Victoria pociągnęła Roberta na tapczan. Odgarnęła pościel i sięgnęła do jego piżamy, ściągając spodnie, a następnie górę, a potem sama zdjęła swoją nocną koszulę. Z zadowoleniem przytuliła się swoimi kształtnymi, jędrnymi piersiami do jego zarośniętej piersi i sięgnęła nogą do jego przyrodzenia.
– No to bierzemy się do roboty, mój panie! – powiedziała z zapałem i podnieceniem w głosie.  Robert nieco zaskoczony jej energia i odurzony jej zapachem, gładził delikatnie jej ciało i piersi.
– Słuchaj, założę zabezpieczenie! – powiedział.
– Nie trzeba – odpowiedziała szybko.
- Za dwa, trzy dni będę miała okres – dodała.
– A później kupimy tabletki. To mówiąc, mocno wpiła się w jego usta. Po chwili usłyszał;
- Robert, ja nigdy tego nie robiłam, więc popraw mnie, gdyby coś było nie tak.
Targnęło nim. Przecież mówiła, że chodziła z chłopakiem i pozostała dziewicą?
– Victorio, ty chcesz naprawdę zrobić to ze mną? – zapytał najdelikatniej jak mógł. Kiwnęła głową i zamruczała; - A jak myslisz?
– Dziewczyno, przecież jestem od ciebie starszy o kilkanaście lat – dodał.
– Nie wydziwiaj, tylko bierz się do roboty. Właśnie z tobą chcę to zrobić!  – odpowiedziała, sięgając ręką do jego naprężonego penisa. Przed tym rozścieliła pod nimi ręcznik.
– Niedużo brakowało, a przeleciał by mnie albo wujek, dużo starszy od ciebie, albo jakiś forsiasty dziad, gdyby mu się udało mnie albo Oliwię kupić -  dodała.
– Tak więc nie gadaj, tylko pieść mnie, tak jak to robiłeś w sypialni, ze mną i Olivią.
Cóż mu pozostało? Brać się do roboty, aby zaspokoić to młodziutkie, niedoświadczone ale jednocześnie bardzo wymagające ciało. Zsunął się do jej piersi i przyssał  do naprężonych sutków to jednej, to drugiej piersi, jednocześnie sięgając wolną ręką do jej łona, gładząc delikatnie jej łechtaczkę, cipkę i odbyt. Poczuł jak wilgotnieje coraz bardziej, a jej oddech przyspiesza. Jednocześnie zaczęła coraz bardziej tarmosić jego członka, zsuwając i naciągając napletek. Czując, że lada chwila może dojść, zsunął się do jej cipki i zaczął pieścić intensywnie językiem łechtaczkę, wwiercając i wbijając go co chwilę w jej dziurkę. Victoria dochodziła. Jej ciało zaczęło się coraz bardziej prężyć i dygotać, z ust wydobywały się ciche jęki, jakby skarżyła się, że robi jej wielką krzywdę. Po kilku gwałtownych ruchach jej ciało wygięło się w łuk, wyprężyło się i zastygło w bezruchu. Wolnym ruchem gładził jej łono, przysunął twarz do jej piersi, całując parokrotnie każdy z sutków, by następnie dotknąć czule wargami jej usta. Jego pieszczoty pozwalały wyciszyć jej rozbudzone hormonami ciało i uspokoić emocje. …cdn…

Komentarze

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany