Opowiadanie użytkownika oskiboski

Noc u młodszych kuzynek

local_library1140 comment1 thumb_up0
Kuzynki - część 2

W poprzednim epizodzie historii z moimi kuzynkami opowiadałem o sytuacji, która miała miejsce pod prysznicem. Dziś opowiem, o tym co miało miejsce później...

Obudziłem się rano w telewizyjnym pokoju, który znajdował się obok sypialni kuzynek. Rozmyślałem o wczorajszym zdarzeniu pod prysznicem. Obie położyły się dość szybko spać. Może były zmęczone... któż to wie? Nie zmienia to jednak faktu, że przeżyłem z nimi coś niesamowitego. To co zapewniły mi Paulina i Kasia, nie zapewni mi już żadna dziewczyna. W pewnym momencie moje rozmyślania przerwało pukanie do drzwi. 
- Proszę! - odpowiedziałem.
Do pokoju weszła Paulinka. Miała rozpuszczone włosy i piżamkę. Wyglądała cudownie.
- No hej! - odpowiedziała - Wypocząłeś po wczorajszym?
- Hej. Jestem jeszcze przemęczony. Myślałem całą noc... A nasi starzy wrócili?
- Tak. Wrócili około czwartej nad ranem. Trochę pospali, ale już przygotowują śniadanie. Choć do kuchni - powiedziała z tajemniczym uśmiechem, po czym wyszła i zamknęła za sobą drzwi. 
Szybko ubrałem się i pobiegłem na śniadanie. Zostałem gorąco powitany przez ciotkę, wujka i mamę. Ojciec poklepał mnie tylko po ramieniu i wyszedł na dwór, aby zapalić papierosa, a kuzynki przywitały się znów bardzo oschle, aby nie wzbudzać podejrzeń. 
- I co? Udało wam się wczoraj znaleźć wspólny język? - spytała mama.
- Jasne - odpowiedziała Kasia, uśmiechając się do mnie. 
Ulżyło mi, ponieważ myślałem, że jest na mnie obrażona za wczorajszy anal, który jej się nie spodobał, a okazało się, że jest zupełnie inaczej.
- Co robiliście ciekawego wczoraj? - spytał wujek.
Paulina prawie się zakrztusiła, a ja próbowałem zachować spokój.
- Oglądaliśmy American Pie - odpowiedziałem i puściłem oczko do dziewczyn.


Była sobota, więc moi rodzice i ciotka znów postanowili poimprezować i pojechać na dancing. Wujek musiał niestety jechać na nocną zmianę do pracy, więc nie mógł skorzystać z tych rozrywek. Oznaczało to dla mnie kolejny wieczór spędzony z dziewczynami. Od początku dnia nie miałem z nimi okazji porozmawiać sam na sam. Czekałem, więc tylko na chwilę kiedy wszyscy starsi opuszczą dom. Gdy ta chwila nastąpiła, tak jak ostatnio postanowiliśmy z kuzynkami udać się do pokoju telewizyjnego. Usiadły obok mnie na kanapie, przyglądając się.
- To co robimy, kuzynku? - spytała Kaśka. Wyglądała, jakby miała na mnie chęć. Zdziwiło mnie jej zachowanie, bo ostatnio pod prysznicem była niechętna i z początku nie chciała się przyłączyć do naszych zabaw. Teraz jednak było całkowicie inaczej.
- A może włączymy jakiś horror, co wy na to? Mamy przecież całą noc dla siebie. - zaproponowała Paulina. 
Zgodziliśmy się i Paula puściła ''Nieodebrane połączenie''.
Kiedy film się skończył byłem senny, dziewczyny chyba też. Postanowiliśmy iść spać. Chciałem zaproponować im kolejne seks zabawy, ale wstyd mi było. Zdecydowaliśmy się, więc iść spać. Każdy udał się, więc do swojego pokoju. Położyłem się w wygodnym łóżku, przypominając sobie zabawy pod prysznicem i piękną sterczącą dupkę Paulinki. Po chwili światła zgasły i zapadła ciemność. W końcu zrobiło mi się błogo i już prawie zasypiałem. Nagle usłyszałem, że ktoś po cichu otwiera drzwi. Z początku się przestraszyłem, ale domyślałem się kto to może być. W moim kierunku po cichu skradała się postać i w pewnym momencie wślizgnęła się pod kołdrę.
- Siemka. Myślałam o tobie cały czas. Nie mogłam się powstrzymać - wyznała Paulinka i nagle zbliżyła się do mnie i już po chwili całowała mnie gorąco wsuwając język do ust. Macałem ją po całym ciele, zsunąłem z niej piżamkę. Poczułem jej całe ciało, tak blisko mojego... Jej czarne włosy dotykały mojej twarzy. Była coraz bardziej namiętna. 
- Kocham Cię - powiedziała - mam w dupie to, że jesteś moim kuzynem. Kaśka się tylko na ciebie napala, nic więcej, a ja cię pokochałam. Jesteś boski! - mówiła, po czym zsunęła mi spodnie od piżamy. To mnie niesamowicie podnieciło. Po chwili mój członek, który dotykał jej podbrzusza, popadł w odrętwienie. Najważniejsza była tylko ona i ona. Nikt inny się nie liczył. Była taka słodziutka. 
- Zróbmy to! - powiedziała.
- Nie możemy. Jesteśmy kuzynostwem. 
Nie odpowiedziała, ani słowem. Bez pytania usiadła na mojego rumaka, w taki sposób, że wszedł jej w cipkę.
- I co teraz? Wycofasz się? - spytała wyzywająco.
- Nigdy w życiu - odpowiedziałem. Chwyciłem ją za ramiona i zsuwałem na niego coraz bardziej. Po chwili pisnęła.
- Ałć. Chyba coś mi pękło. Jezu!!!
- Spokojnie - odpowiedziałem - to tylko błona dziewicza, każdej lasce pęka.
Uspokoiłem ją trochę i nie zwracaliśmy już uwagi na kilka kropel krwi, które spłynęło po moim penisie. Oboje wiedzieliśmy, że to od błony. Nadziewałem ją jeszcze bardziej, aż w końcu kiedy wszedł już prawie cały poczuliśmy blokadę. Posuwałem ją powoli, a ona jęczała, nadal mnie całując. Postanowiła przyspieszyć i poruszała całym ciałem coraz szybciej i szybciej. W końcu cała zadrżała, krzycząc: ''Jesteś boski!'' i doszła, a ja po chwili spuściłem jej się głęboko w cipkę. 
- Byłeś niesamowity - powiedziała.
- To ty byłaś niesamowita - odpowiedziałem.
Wyszedłem z niej i leżeliśmy nago obok siebie.
- Ok. A teraz skarbie połóż się na brzuchu- rozkazałem.
Wykonała rozkaz od razu. Leżąc wypięła dupkę, a ja położyłem się na niej i powoli włożyłem kutasa. Potem rżnąłem ja już w takim tempie, że krzyczała za głośno. Bałem się, że obudzi Kaśkę, której nie chciałem już zadowalać. W Paulince naprawdę się zakochałem. Pokochałem ja za jej odwagę, pewność siebie i za to, że była tak miła i troskliwa. Pchałem go coraz głębiej, klepiąc ją w dupkę i ciągnąc za długie włoski. 
- Dochodzę - powiedziałem - gdzie się spuścić?
- Spuść się we włosy - powiedziała - to mnie cholernie kręci.
Zdziwiła mnie ta odpowiedź, ale tak uczyniłem. Kiedy czułem, że dochodzę, wyszedłem z dupki i nasienie poleciało wprost na włosy. 
- Ok, a teraz jeszcze resztki spermy z penisa wetrzyj mi we włosy.
Natychmiast wykonałem polecenie. Następnie położyłem się na nią i zasnęliśmy nago wtuleni w siebie. Obudził nas dźwięk klucza w zamku. Wiedziałem już co się święci. Przyjechał wujek z nocnej zmiany. 
- Co robimy? - spytałem.
- Leżmy tak dalej - zaproponowała - mam już dosyć udawania, że ciebie kocham.
Przestraszyłem się. Paulina chyba nie zdawała sobie sprawy z konsekwencji. 
Nagle drzwi pokoju zaczęły powoli się otwierać.

Komentarze

Jadę do siostrzenicy 16 lat. jest boska.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany