Opowiadanie użytkownika Marek

Marzenia się spełniają.

local_library558 comment0 thumb_up1
08-01-2019 10:00

Miałem 17 lat, gdy zacząłem współżyć. Miałem wtedy dziewczynę, ale pierwszy raz przeżyłem z jej matką. Niestety nie wspominam tego dobrze... Byłem pijany, a ona zgrabna, seksowna i bardzo, bardzo natarczywa. Uległem jej. Lodzika robiła perfekcyjnie, w końcu miała niemałe doświadczenie. Techniki jakie stosowała były imponujące, mimo wszystko gdy w nią wszedłem nie poczułem efektu "wow". W sumie nie było mi za dobrze. Cipka nie była już ciasna, a ja pragnąłem poczuć dziewiczej i ciasnej szczelinki. Skończyło się na tym, że nie doszedłem. Wyciągnąłem penisa z jej wnętrza, ubrałem się i wyszedłem.

Przez następny tydzień myślałem tylko o tym, by skosztować swojej nietkniętej dziewczyny. Przygotowałem idealnie pokój na tę okazję. Rozłożyłem świece, nalałem wina do kieliszków i czekałąm na swoją dziewczynę. Kiedy weszła, chwyciłem delikatnie jej dłoń, złożyłem na niej pocałunek i podniosłem wzrok, by zobaczyć jej reakcję, gdy pocałunki składałem coraz wyżej, dochodząc do ramienia i obojczyków. Przygryzła wargę, dzięki czemu wiedziałem, że jej się to podoba. Muskałem opuszkami palców jej nabrzmiałe piersi - były malutkie, ale za to niesamowicie jędrne. Czułem, że już nigdy nie powinienem ich puszczać. Słyszałem jej cichutkie pojękiwanie, z każdym mocniejszym dotykiem. Mój penis stał gotowy, by penetrować mięciutkie wnętrze. Zrzucilem z niej resztkę ubrań i zbliżyłem się, by czuć na sobie każdy skrawek jej delikatnego ciała. Ona niepewnie wyciągnęła ręce przed siebie, by zdjąć mi spodnie i uwolnić mojego członka. Złożyła pocałunek na moich ustach, dając mi tym samym znać, że jest gotowa. Położyła się na łóżku. Podszedłem do niej, kierując penisa w stronę wilgotnej cipki. Na początku czułem ten wspaniały opór, którego podczas seksu z jej matką nie było. Delikatnie rozpychałem jej wnętrze, a ona w ekstazie unosiła głowę do góry. Mój penis był otulany ciepłymi ścianami. Czułem ją. Czułem ją tak intensywnie, że wystarczył sam fakt bycia w środku, by było mi niesamowicie dobrze. Lekko się w niej poruszałem. Rzekłbym nawet, że kołysałem się w niej jak łódź na morzu. To mi wystarczało. Oczywiście liczyło się także spełnienie mojej kobiety, więc przeniosłem palec na jej guziczek i pocierałem go tak długo, aż z ust dziewczyny wydobył się krzyk rozkoszy. Fakt doprowadzenia jej do orgazmu, uwolnił ze mnie całe nasienie wprost do jej wnętrza. To było coś cudownego. 

Następnego dnia, gdy do niej przyszedłem rzuciła się na mnie zasypując mnie pocałunkami. Ucieszyłem się, że znowu poczuję przyjemność, niestety tak nie było. W tym dniu zrozumiałem, że kręcą mnie tylko dziewice. Są idealnie ciasne, trochę nieśmiałe i niepewne w tym wszystkim. Lata spędzałem na uprawianiu seksu z dziewicami. Niektórym płaciłem, niektóre same chciały… Niektóre próbowały mnie oszukać, kłamiąc, że jeszcze nigdy nie współżyły. Żadnej się to nie udało, bo zawsze odkrywałem prawdę i to jeszcze zanim zanurzałem swojego penisa. Pięć lat temu, gdy tańczyłem w klubie i wzrokiem szukałem ciasnych szparek, podeszła do mnie pewna kobieta, która zaoferowała mi nielegalną pracę. 

Powiedziała mi, że słyszała o moim “darze”, poznawania dziewic i chciałaby, bym robił to za pieniądze. Nie wdając się za bardzo w szczegóły zgodziłem się. Pomyślałam, to idealna oferta dla mnie. Nie mogłem, co prawda uprawiać seksu z dziewicami, które miałem sprawdzić. Mimo to, sprawiało mi to niesamowitą przyjemność. Dotykałem piersi, patrzyłem jak reagują na mój dotyk, czy też na widok mojego penisa. Mój szef, mówił, że jeśli któraś nie jest dziewicą, a mam na nią ochotę to mogę się śmiało zabawić. Mnie jednak kręciły tylko te który były idealnie ciasne. W zasadzie nie zastanawiałem się co te dziewczyny tu robią. Niektóre wyglądały na przerażone, drugie zaś były typowymi ciziami, które chętnie rozchylały nogi.

Nie myślałem o tym dopóki na badanie nie przyszła ona… Drobniutka dziewczyna, z okrąglutką twarzą, na której znajdowały się niebieskie, duże oczy, pełne usta i drobny nosek. Była naprawdę prześliczna, nie podobał mi się tylko fakt, że wyglądała jakby miała się zaraz rozpłakać. Jeszcze żadna z nich, nie była tak przerażona jak ona. Zacząłem ją badać, diagnoza prosta - dziewica. Tak bardzo miałem ochotę się w niej zanurzyć. Zacząłem z nią rozmawiać. Zapytałem co tu robi, czemu tutaj jest. Odpowiedziała, że wszystkie dziewczyny które są badane i są dziewicami, zostają sprzedane mężczyznom z wielkimi portfelemi. Przez resztę swojego życia, siedzą zamknięte w domu, gotują obiady, sprzątają mieszkanie i oddają swoje ciało, gdy tylko ich “właściciel” ma na to ochotę. Reszta trafia do burdelu. Przeraziłem się na tę myśl. Byłem zamieszany w handel ludźmi… Czułem, że coś z tą pracą jest nie tak. To było za piękne, by mogło być nieszkodliwe dla innych ludzi. Jednak nie zmienię przeszłości. Oznajmiłem dziewczynie, żeby się nie bała, że wiem, że jest dziewicą i jej nie skrzywdzę. Ona w odpowiedzi tylko wybuchnęła śmiechem.

Postanowiłem zrezygnować z pracy, nie chciałem być w to wszystko zamieszany. Jednak, zdecydowałem, że moją ostatnią pacjentkę wykupię sam. Zastanawiacie się czemu? Odpowiedź jest bardzo prosta, była to jedyna osoba na świecie, której udało się mnie oszukać. Ania wcale nie była dziewicą, ale jej mięśnie kegla były tak mocno wyćwiczone, że po tygodniu przerwy wszystko wracało do dziewiczego stanu. Traktowałem ją dobrze, była wolna, ale ona jakby w wyrazie wdzięczności bardzo chętnie mi się oddawała. 

Był czas, gdy wyszła z domu i nie wracała przez ponad dwa tygodnie. Trochę za nią tęskniłem, ale jasno i wyraźnie dałem jej do zrozumienia, że może ode mnie odejść kiedy tylko będzie chciała. Zależało mi, by nasza relacja nie była sztuczna. Chyba nawet się w niej zakochiwałem.

Wróciłem pewnego dnia z pracy, a ona siedziała na mojej wycieraczce, w jakiejś luźnej, brudnej sukience. Popatrzyła na mnie smutnymi oczami.

Zgubiłam się. Czy byłby pan tak miły i pozwolił mi zostać na chwilę? - Szepnęła mi do ucha. Wiedziałem, że gra, by sprawić mi przyjemność. Kochałem gdy była małą, uległą, zagubioną dziewczynką. Otworzyłem drzwi i gestem ręki zaprosiłem ją do środka. 

Stanęła na środku pokoju. 

Czy ma pan może jakąś koszulkę którą mogłabym ubrać? Moja sukienka się troszkę ubrudziła - Ledwo skończyła mówić, a jej ubiór leżał na ziemi. Podszedłem do szafy i wyciągnąłem z niej jakiś podkoszulek. Wręczyłem jej, a ona chwyciła moją dłoń.

Wow, niesamowite. Jakie ma pan ciepłe dłonie. Czy mógłby pan ogrzać mi nogi? Dość mocno zmarzłam - stanęła na palcach i przeniosła moją dłoń w stronę jej uda. 

Gładziłem jej skórę, ocieplając ją, Moje podniecenie rosło z każdym dotykiem, byłem tak blisko jej szpraki. Lekko musnąłem ją palcem, a ona szepnęła mi do ucha, że tam też zmarzła. Nie mogłem dłużej czekać, mój penis domagał się ciasnej szczeliny już od dłuższego czasu. Jeszcze chwilę gładziłem jej skarb i pośladki. Obróciłem ją tyłem do mnie i ściągnąłem bieliznę. Włożyłem penisa w szczelinę i czekałem na błogi orgazm. Dziewczyna poruszała się na boki, krzycząc. Gdy skończyłem, wyciągnąłem mój sprzęt i zbliżyłem się, by sprawić jej przyjemność. Czułem, że jesteśmy dla siebie stworzeni. Pod moim dotykiem rzucała się na łóżku jak kot, krzyczała jakbym obdzierał ją ze skóry, a gdy miała orgazm, wykręcało ją tak mocno, że czasami obawiałem się, że złamie sobie kręgosłup. 

Po dwóch latach postanowiłem się oświadczyć Ani. Wzruszona przyjęła moją ofertę. Oboje pomału zapominaliśmy o przeszłości i postanowiliśmy przeprowadzić się do innego kraju. Spełniło się także moje marzenie… Miałem w domu swoją własną dziewicę na zawsze. 


Komentarze

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany