Opowiadanie użytkownika Greedi_Lady_Foxie

Fantastic Business Women part 3

local_library40 comment0 thumb_up0

Rzucił mną na łóżko zachłannie całując. Jego dłonie błądziły po moim ciele uparcie próbując pozbawić mnie ubrania. W końcu udało mu się dostać pod sukienkę i poczułam, jak jego palce sunął po moim udzie do gumki od kabaretek. Pomogłam mu trochę i uniosłam lekko biodra do góry, co poskutkowało natychmiastowym ściągnięciem rajstop razem z koronkowymi stringami. Nasze usta trwały w ciągłym pocałunku, wargi były już czerwone i opuchnięte od ciągłego przygryzania. Czarna, satynowa sukienka trzymała się na mnie jednym ramiączkiem, a nogi zaplątały mi się w kabaretkach. W chwili gdy się od siebie oderwaliśmy mogłam spojrzeć w jego oczy. Brązowe źrenice błyszczały pożądaniem i łapczywie łykały na moje piersi, a dłonie nie mogły powstrzymać się od głaskania mojego krocza. Czułam jak żołądek mi się ściska i robi mi się gorąco.  

Brunet obcałowywał moją szyję i obojczyki zostawiając krwiste malinki. Gdy czułam jego usta na swojej skórze i to jak ją zasysał przyprawiało mnie o dreszcze. Chłopak schodził coraz niżej zostawiając wilgotną ścieżkę śladów na moim brzuchu. Z każdą sekundą coraz łapczywiej łapałam powietrze w płuca, a jednocześnie chciało mi się śmiać, bo jeszcze nigdy nie czułam się tak cudownie. Kątem oka widziałam, jak brązowooki też się uśmiecha gdy zaczął krążyć językiem po mojej łechtaczce. Ucisk w żołądku wzrósł i zamienił się w przyjemne gilgotanie. Zamknęła oczy i całkowicie oddałam się rozkoszy, rozszerzając mocniej uda, dając mu tym całkowity dostęp. Teraz może zrobić ze mną co chce. Liczył się tylko ten moment.

Zaczęłam drżeć mocniej gdy poczułam jego penisa przy swoim wejściu. Poderwałam głowę do góry, ale widok przysłoniły mi jego ciemne kudły. Znowu mnie pocałował. Chciałam złapać jego twarz, ale brunet wziął moje dłonie i przytrzymał u góry. Druga dłoń masowała moje piersi. Nawet nie zauważyłam kiedy zdjął mój stanik. Leżałam pod nim całkiem naga i zdana na jego łaskę. Uśmiechnęłam się na tą myśl i oplotłam swoje nogi na jego biodrach przyciągając go tym samym bliżej siebie. To miała być zachęta, żeby wreszcie to zrobił. Wszedł we mnie i pieprzył z całych sił.

Chyba zrozumiał mój przekaz, bo podniósł się na chwilę i jednym zdecydowanym pchnięciem pochłonęłam go całego. Wciągnęłam głośno powietrze i znieruchomiałam na chwilę. Trwaliśmy tak razem, aż się nie zrelaksowałam i rozluźniłam mięśnie.

Zaczął się poruszać. Najpierw powoli, ale zdecydowanie. Pchnięcia były głębokie, ale nie brutalne. Po chwili złapaliśmy wspólny rytm i w pokoju słychać było tylko nasze głośne oddechy i dźwięk ocierających się o siebie spoconych ciał.

Z każdym pchnięciem tempo wzrastało. Nie wiem ile czasu minęło, ale wiedziałam, że nie wytrzymam dłużej. Mrowienie stawało się coraz silniejsze. Czułam w sobie, jak jego penis robił się twardszy i gorętszy. Słyszałam, jego płytki, głośny oddech.

- Już! Zrób to! - wykrzyczałam. Chciałam tego najbardziej na świecie. Żeby się we mnie spuścił. Zostawił fragment siebie.

Przy ostatnich kilku pchnięciach doszłam z głośnym jękiem, a brunet zrobił to chwilę po mnie. Gorąca sperma wypełniła mnie całą. Moje plecy wygięły się w łuk i razem się trzęśliśmy dopóki ostatnia kropla nie została spuszczona. W pozycji wpół siedzącej trzymałam się go mocno, zostawiając krwawe ślady paznokci na jego barkach. Serce waliło od przypływu adrenaliny i szumiało mi w uszach. Uśmiechałam się szeroko nie mogąc opanować oddechu. Złapałam bruneta za twarz i spojrzałam mu w oczy. Były lekko zamglone, ale pełne miłości. On również się uśmiechał. Krople potu spływały mu po czole. Starłam je kciukiem i pocałowałam delikatnie w usta. Teraz już bez agresji. Została tylko namiętność.

Zapach seksu unosił się w powietrzu, a my splątani w jego objęciach leżeliśmy wtuleni do siebie na miękkim materacu, szykując się do drugiej rundy.


Komentarze

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany