Opowiadania użytkownika Nefer

check Pan ognia (Sługa płomieni 5)
local_library4 comment0 thumb_up0

 Mury Chrysopolis... Przez ponad dwa miesiące przeciągającego się oblężenia miał okazję dobrze przyjrzeć się tylko tej jednej budowli świetnej stolicy Cesarstwa. Złociste kopuły świątyń i pałaców błyszczały gdzieś z dala, nieosiągalne za ich osłoną. Za to same mury poznał nadzwyczaj dokładnie. Wzniesione jeszcze przez któregoś z cesarzy władających całym światem, uchodziły za cud sztuki fortyfikacyjnej. Podwójne, wzmocnione ... czytaj dalej trending_flat


22-02-2018 16:01
check Ogień i woda Sługa płomieni 4)
local_library4 comment0 thumb_up0

 Słusznie nazywano Lagunę najbardziej niezwykłym i wyrafinowanym miastem Zachodu. Przede wszystkim nie posiadała murów obronnych, co dziwić musiało każdego niemal przybysza. Wkrótce jednak pojmował, że wody zatoki i szerokie, bagniste rozlewiska czynią fortyfikacje zbędnymi. Przynajmniej tak długo, jak flota Laguny panuje nad pobliskimi oraz dalszymi morzami. A tutejsi panowie potrafili o to zadbać, wspomagani przez wzbogaco... czytaj dalej trending_flat


22-02-2018 15:57
check Obietnica ognia (Sługa płomieni 3)
local_library3 comment0 thumb_up0

 Jej Cesarska Wysokość, Najjaśniejsza Damarena, Pani Połowy Świata, znała się na sztuce składania darów. Przekonał się o tym po raz pierwszy już w komnacie audiencjonalnej, gdy ambasador bazylissy polecił otworzyć okutą skrzynię i ukazał wypełniające ją księgi. - To osobisty prezent Najdostojniejszej Cesarzowej dla Waszej Książęcej Wysokości! Poseł skłonił się lekko. Nazywał się Demetriusz i nosił trudny do zapamiętania or... czytaj dalej trending_flat


22-02-2018 15:55
check Ogień i lód (Sługa płomieni 2)
local_library12 comment0 thumb_up0

 Kruk, nowy koń księżnej, prezentował się znakomicie w ostrym świetle poranka na zaśnieżonym dziedzińcu. Nieskazitelnie czarnej maści, z kształtną, dużą głową osadzoną na umięśnionej szyi, szeroką piersią i zadem oraz masywnymi, znamionującymi siłę i wytrwałość nogami, nie pozbawionymi jednak pewnej gracji gdy niecierpliwie uderzał dużymi kopytami o zalodzone kamienie podworca, wydawał się ucieleśnieniem nieposkromionej potę... czytaj dalej trending_flat


22-02-2018 15:53
check Zimowy ogień (Sługa płomieni 1)
local_library27 comment2 thumb_up1

 Odkąd pamiętał, zawsze lubił ogień. Potrafił bez końca wpatrywać się w płomienie pożerające gałęzie czy polana. Najpierw niewielkie, pełgające języki, delikatnie, niemal z miłością liżące drewno, potem przylegające doń z narastającym pożądaniem, by w końcu pochłonąć ofiarę z żarem spełnienia, pozostawiając stygnące powoli popioły... Podczas gdy żywioł zwrócił się już ku nowej miłości i nowej ofierze, by płonąć tak długo, ja... czytaj dalej trending_flat


22-02-2018 15:52