Opowiadania

Iza cz. 1
local_library118 comment1 thumb_up1

Uwielbiam to. Gorąca, pachnąca olejkami woda, mogę sobie pozwolić na pełen relaks – na pogrążenie się w marzeniach albo wspomnieniach. Wszystkie sprawy zaprzątające moją uwagę w ciągu dnia odpływają gdzieś daleko, a ja rozkoszuję się spokojem i ciepłem otulającym ciało ze wszystkich stron, rozgrzewającym szczególnie te najintymniejsze, najbardziej czułe miejsca. Najczęściej wtedy palce bezwiednie ... czytaj dalej trending_flat


16-02-2018 21:55
Iza cz. 4
local_library107 comment1 thumb_up1

    Leżąc na boku, wtulona w obejmującą mnie Olę, obserwowałam pary, które jeszcze nie doszły do finału i te, które po skończonych amorach, szły opłukać się w morzu. Mężczyznom wystarczyło zanurzyć się do pasa, by obmyć klejnoty, ale większość z nich popływała korzystając z okazji. Z kobietami było różnie, jednym wypływająca z cipek sperma spływała po nogach, inne miały do umycia pupy, plecy, brzuchy lub p... czytaj dalej trending_flat


16-02-2018 21:50
Iza cz. 3
local_library115 comment1 thumb_up1

    Powróciwszy na naszą plażę, poszłyśmy wykąpać się w ciepłym morzu. Fale obmyły nasze ciała i kostiumy, studząc też nadmiernie rozbuchane emocje. Teraz inaczej patrzyłam na Olę. Już nie była tylko przyjaciółką – teraz łączyło nas coś więcej. Wprawdzie pierwszego dnia pobytu masturbowałyśmy się w swojej obecności, jednak bez dotykania się nawzajem. Tego nie da się porównać z wzajemnym pieszczeniem stref ... czytaj dalej trending_flat


16-02-2018 21:40
Czat z nieznajomym
local_library51 comment1 thumb_up2

 Od czasu do czasu tak dla odreagowania,  bywam na czacie,  jednego z portali. Pewnego razu dostałam dość dziwne zaproszenie do rozmowy. Może określenie „dziwne” nie jest tu zbyt trafne, może raczej powinnam powiedzieć, że było to dość intrygujące zaproszenie. Nie ważne. Jak zwał tak zwał, w każdym razie zaprosiła mnie do rozmowy osoba przedstawiająca się, jako   „~Znajomy-Nieznajomy~”, na tyle mnie zacieka... czytaj dalej trending_flat


Koleżanki z biura cz.1
local_library609 comment1 thumb_up2

Wybrałyśmy się na imprezę tylko we dwie, ja i moja koleżanka z biura. Poszłyśmy, bo Michał wspominał, że będzie niezła muzyka i zabawa do białego rana, a że nikogo innego nie znałyśmy, postanowiłyśmy, że pójdziemy tam razem i będziemy na siebie nawzajem uważać, na wypadek, gdyby na przykład jedna z nas wypiła nieco za dużo. Tak bardzo potrzebowałyśmy relaksu po napiętym czasie w pracy, po nadgodzinach i ostatnim tchem dobijanych targeta... czytaj dalej trending_flat