Opowiadania

Los opiekunki
local_library525 comment0 thumb_up1

Opiekunka jego dzieciaka leżała na kanapie z nogami rozrzuconymi szeroko na boki. Jej spodnie zwisały z oparcia krzesła, a czarne stringi, kołysały się zaczepione na stopie. Maksym klęczał między udami dziewczyny i ostro rżnął tą osiemnastoletnią sunię, aż jego jądra obijały się z głośnym klaskaniem. Gówniara jęczała pieszcząc się ręką jak szalona. Dwa place ginęły między mięsistymi wargami. Pozwalał jej na to, bo lubił patrzeć na on... czytaj dalej trending_flat


21-12-2018 20:58
Sikukusi cz. 8
local_library230 comment1 thumb_up1

Życząc wszystkim Wesołych Świąt, zamieszczam tę część, jako prezent pod choinkę, ale jeśli jesteś już po spowiedzi, to lepiej nie czytaj  :)             Na początku podróży rozmowa nie kleiła się za bardzo. Dopiero kiedy wujek poprosił, by zwracać się do niego po imieniu, dziewczęta nabrały większej śmiałości. Od tematów neutralnych, dość szybko przeszły do bardziej dwuznaczn... czytaj dalej trending_flat


21-12-2018 12:37
Czarny staw
local_library216 comment2 thumb_up1

Cała ta dziwaczna i niesamowita historia zaczęła się od telefonu mojego kumpla. Z Andrzejem znaliśmy się od czasów przedszkola. W tamtych, szczęśliwych czasach każdy musiał mieć przezwisko i jemu trafiło się „Piachu”, dziś już nikt nie wie, dlaczego. Piachu zadzwonił i oznajmił, że zaprasza mnie i Rafała „Brzozę” Łysiaka na tradycyjne picie i gadanie do rana. Dawno nie miałem okazji spotkać ... czytaj dalej trending_flat


28-11-2018 20:00
Przygody Mężatki cz. 3
local_library823 comment0 thumb_up1

Telefon odezwał się dźwiękami starej piosenki. Zdrętwiałam na sekundę i spojrzałam na aparat bojąc się do niego podejść. W końcu po trzecim dzwonku zmusiłam się by odebrać, choć na ekranie wyświetlał się napis „kosmetyczka”. W ten sposób podpisałam Karola. Wiedziałam, że czego jak czego, ale takiego telefonu mój mąż z własnej woli nie odbierze. - O co chodzi – zapytałam jak najbardziej opryskliwym tonem. Miałam niewielką nadzieję, ż... czytaj dalej trending_flat


Diabeł na weselu cz.3
local_library724 comment0 thumb_up1

Obudził mnie dzwonek telefonu. Nie otwierając oczu, sięgnęłam po niego i odebrałam. - Cześć kochanie, to już dzisiaj. Odliczanie się zakończyło. Dziś, zacznie się nasze nowe życie – głos Kamila był rześki i radosny. Na pewno wyspał się w nocy porządnie. Zmusiłam się, by odpowiedzieć mu w podobnym tonie. Z wolna do mojej pamięci przebijały się wspomnienia wczorajszej orgii. Echa perwersji, jakich się dopuściłam, aż odbierały dech... czytaj dalej trending_flat


Siostrzany prezent I
local_library514 comment0 thumb_up1

Wojtek rozsiadł się wygodnie w fotelu i teraz pozostało mu oczekiwać cierpliwie na przyjście gości. Tego dnia kończył właśnie osiemnaście lat. Starzy wyjechali w góry a jemu pod opieką zostawili o dwa lata młodszą siostrzyczkę - Olę. Postanowił zrobić małą domówkę. Zaprosił czterech kumpli, którzy mieli przyjść ze swoimi laskami. Dla niego Marek miał przyprowadzić swoją o rok młodszą siostrę - Ewę. Widział ją kilka razy i wiele sobie p... czytaj dalej trending_flat


Białowieża
local_library235 comment1 thumb_up1

Na szkolenie wyznaczyli nam piękny Ośrodek w Białowieży. Ucieszyłem się nawet mocno , bo to przecież śliczna okolica, chociaż straszliwie daleko. Postanowiłem pojechać swoim autem i w czwartek rano byłem gotowy do drogi. Był maj i wszystko dookoła rozkwitało cudowną zielenią a mnie coraz bardziej chciało się ruchać. Właściwie wiosna to taka pora roku, że mógłbym to robić bez ustanku, kilkanaście razy na dobę i to przynajmniej po pół go... czytaj dalej trending_flat


Niespodzianka
local_library356 comment0 thumb_up1

Czwarte piętro Internatu Zespołu Szkół Chemicznych zamieszkiwali sami chłopacy - uczniowie technikum policealnego. Wszyscy byli w wieku osiemnaście - dwadzieścia lat. Tego majowego dnia Wojtek i jego trzej kumple piwkowali obficie w pokoju i grali na kasę w kierki. Nagle chłopak wygrywający tego dnia dosyć dużą kasę postanowił wskoczyć pod prysznic. - Tylko szybko wracaj, bo musimy się odegrać - ponaglali go współspacze. ... czytaj dalej trending_flat


Wybory. Kampania Marty
local_library126 comment0 thumb_up1

Przyznaję, że do napisania tego tekstu zainspirowała mnie koleżanka, która postanowiła wystartować w wyborach. Zaskoczył mnie jej ogromny entuzjazm, radość i to jak bardzo się zmieniła. Zaczęła się bardzo elegancko nosić, wręcz wyładniała, stała się bardziej kobieca i seksowna. Namówili mnie. Twierdzili, że jestem taka reprezentacyjna, elegancka, wykształcona, wygadana, że koniecznie powinnam kandydować. W wyborach na wójta gminy. Ale... czytaj dalej trending_flat


Drzewo. Marta i podglądacz
local_library123 comment0 thumb_up1

Od kiedy pamiętam, zawsze podniecało mnie wrażenie, że jestem podglądana. Kiedy w czasie studiów mieszkałam na stancji, właściciel mieszkania podpatrywał mnie gdy się przebierałam. Zrazu mnie to przerażało, ale z czasem zaczęło podniecać. Kiedy tuż po studiach byłam opiekunką na kolonii, ochoczo maszerowałam pod prysznic, choć doskonale wiedziałam, że czatują tam młodzi chłopcy, którzy podglądają mnie, gdy się kąpię. Gdy prowadziłam z... czytaj dalej trending_flat