Opowiadania

Naukowiec
local_library37 comment0 thumb_up1

Czerwcowy dzień chylił się ku końcowi. Przez okno laboratorium wpadały promienie zachodzącego słońca, tańczyły po meblach, naczyniach, urządzeniach. Marcin od wielu godzin kontrolował przebieg syntezy. Ze względu na wysoką temperaturę i konieczność nieustannego nadzorowania procesu, stał nago w specjalnej przeszklonej komorze, oprócz aparatury wyposażonej tylko w stołek i pojemnik na mocz. 35-letni mężczyzna był przyzwyczajony do ascezy... czytaj dalej trending_flat


Japońska miłość
local_library34 comment0 thumb_up1

Był rok 1645. Kwitnące wiśnie migotały w promieniach zachodzącego słońca. Yukio był zmęczony. Wracając z wojennej wyprawy marzył tylko o domu. Nie myślał o panu Hideki, którego szogun kazał mu przyprowadzić sobie na postronku, żeby osobiście asystować przy seppuku. Nie myślał nawet o żonie i czterech młodziutkich córkach buntownika, ściętych własnoręcznie mieczem, zwanym kataną. Z woli miłościwie panującego cesarza Go-Komyo ród pana Hid... czytaj dalej trending_flat


W mazurskim raju
local_library35 comment0 thumb_up1

Słoneczny czerwcowy dzień. Najlepszy na taką okazję – pomyślała. Przymierzając suknię ślubną zastanawiała się, ile już lat znają się z Adamem. Dziesięć. Kiedy spotkali się w jednej licealnej klasie, wcale nie zwracała na niego uwagi. On na żadnej lekcji nie mógł oderwać od niej wzroku. Był nieśmiały. Najzgrabniejsza, delikatna i pełna wdzięku, podobała się wszystkim. Dopiero po dwóch latach spojrzała inaczej. Wyrósł, zmężniał. Lubił gór... czytaj dalej trending_flat


Przygoda księdza Xaviera
local_library45 comment0 thumb_up2

Tego dnia dwudziestoośmioletni ksiądz Xavier był zmęczony. Wracając z ostatniej mszy wspominał rodzinny dom w Guadalajarze, rodzeństwo i rodziców, którzy swojego siódmego potomka postanowili oddać w służbę Bogu. Wspominał studia w madryckim seminarium i wolę przełożonych, kierującą go do malutkiej parafii w Pirenejach, a potem pożar plebanii. Musiał wtedy zamieszkać w domu państwa Sanchez, wynajmujących kwatery narciarzom. Xavier od dzi... czytaj dalej trending_flat


Ewa i raj
local_library51 comment0 thumb_up1

Leżę na plecach, szczęśliwy jak nigdy. A właściwie jak zawsze. Na mnie leży Ewa. Cała mokra od potu, spermy i kobiecego wytrysku całuje mój tors, przed chwilą ponownie nadziana na pal męskości. Uwielbia to równie mocno jak ja. Jedyny pal na świecie, na którym obie strony umierają z rozkoszy. Nasza córka, Aga, śpi spokojnie w sąsiednim pokoju, w objęciach Tomka. Są ze sobą od czterech lat. Agnieszka kończy dziś dziewiętnaście. Sądząc po ... czytaj dalej trending_flat


Czułość i nienasycenie
local_library19 comment0 thumb_up0

Poranek był chłodny. Dobiegające zza okna parskanie koni obudziło Agnieszkę. Z czułością patrzyła na śpiącego męża starając się nie poruszać, żeby go nie obudzić. Figlowała sama ze sobą w myślach, zwalczając pokusę pocałowania ukochanego i czując cały czas tkwiącego w pochwie penisa. Noc była cudowna. Naga i szczęśliwa leżała na mężczyźnie będącym spełnieniem jej marzeń. To już dziesięć lat - pomyślała. Nie była w stanie powstrzymać wsp... czytaj dalej trending_flat


Druga czekoladka cz. 2
local_library97 comment0 thumb_up1

    W końcu przyjechały. Pociągiem. Kiedy weszły do mojego mieszkania, nie mogłem się zdecydować na którą patrzeć. Mamusia była piękna, nie tylko we wspomnieniach z młodości, ale również teraz. Przedtem podniecała mnie jej młodość, uroda, żywiołowość – teraz emanowała dystyngowaną zmysłowością dojrzałej kobiety. Nie miałem wątpliwości, że przygotowała się specjalnie na to spotkanie, chcąc wywrzeć na mnie ja... czytaj dalej trending_flat


17-02-2018 20:44
Druga czekoladka cz. 1
local_library72 comment0 thumb_up1

    Martę znałem niemal od dziecka. Mieszkaliśmy na tym samym osiedlu, wybudowanym w czasach późnego Gierka, gdzie wszystkie domy były niemal jednakowymi kostkami – taki rodzaj kubizmu komunistycznego. Ich wnętrza też się zbytnio nie różniły, bo w sklepach dostępnych było zaledwie kilka wzorów mebli, a właściwie meblościanek. I wejście w ich posiadanie wymagało niemało zachodu. Albo trzeba było się zapisywa... czytaj dalej trending_flat


17-02-2018 20:38
Iza cz. 11
local_library48 comment2 thumb_up1

    Zajęta pieszczeniem brata, a później Oli, nawet nie spostrzegłam, że na plażę przyszli Kostas z Paulem i rozłożyli koc kilka metrów od nas. Gdy spojrzałam w tamtą stronę po zaspokojeniu mojej przyjaciółki, chłopcy przywitali się z nami, ale moją uwagę przykuły fiuty stojące w pełnym wzwodzie. Nie zdziwiła mnie ich gotowość, biorąc pod uwagę fakt, że widzieli jak pieszczę odbyt i penisa mojego brata, a pó... czytaj dalej trending_flat


Iza cz. 10
local_library88 comment0 thumb_up1

    Usiadłam na łóżku, patrząc jak wychodzą. Ciągle byłam pod ogromnym wrażeniem. Nie tylko wielkiego rozmiaru oręża Kostasa, ale cudownej budowy jego ciała. Był naprawdę fajnie umięśniony i to nie w sposób, w jaki rzeźbią swoje ciała młodzi chłopcy na siłowni, tylko prawdziwie po męsku, wręcz atletycznie, tak jak w sztuce przedstawiani są greccy herosi. Każdy element jego ciała sprawiał wrażenie wykutego z m... czytaj dalej trending_flat


17-02-2018 20:21