Opowiadania

Czat z nieznajomym
local_library56 comment1 thumb_up2

 Od czasu do czasu tak dla odreagowania,  bywam na czacie,  jednego z portali. Pewnego razu dostałam dość dziwne zaproszenie do rozmowy. Może określenie „dziwne” nie jest tu zbyt trafne, może raczej powinnam powiedzieć, że było to dość intrygujące zaproszenie. Nie ważne. Jak zwał tak zwał, w każdym razie zaprosiła mnie do rozmowy osoba przedstawiająca się, jako   „~Znajomy-Nieznajomy~”, na tyle mnie zacieka... czytaj dalej trending_flat


W mazurskim raju
local_library55 comment0 thumb_up1

Słoneczny czerwcowy dzień. Najlepszy na taką okazję – pomyślała. Przymierzając suknię ślubną zastanawiała się, ile już lat znają się z Adamem. Dziesięć. Kiedy spotkali się w jednej licealnej klasie, wcale nie zwracała na niego uwagi. On na żadnej lekcji nie mógł oderwać od niej wzroku. Był nieśmiały. Najzgrabniejsza, delikatna i pełna wdzięku, podobała się wszystkim. Dopiero po dwóch latach spojrzała inaczej. Wyrósł, zmężniał. Lubił gó... czytaj dalej trending_flat


Szantaż czy jednak sama tego chciałam? cz.2
local_library54 comment2 thumb_up2

Po zajęciach udałam się ów festyn, nawet nie wiem z jakiej okazji zorganizowany i czekałam na wiadomość z rozkazem. Przechadzając się zaintrygowała mnie jedna z atrakcji. Była to wielka 2 metrowa bania z woda. Kobieta siadała na małym krzesełku nad nią, które przy trafieniu rzucającego w cel składało się a nieszczęśnica lądowała w bani. Miotacz rzucał z odległości 15 metrów pomidorem w małe kółko. Chętny musiał zapłacić 50 złotych za 5... czytaj dalej trending_flat


11-09-2018 10:58
Szantaż, czy jednak sama tego chciałam?
local_library53 comment0 thumb_up3

Poniższy tekst dla wielu z Was może wydać się jedynie fantazja i wymysłem autorki. Zapewniam jednak, że oparłam je na własnej historii. Tak, cześć faktów będzie przekręcona czy pod koloryzowania ale jedynie w celu ukrycia własnej tożsamości lub dodania dodatkowej pikanterii. Napisałam je nieśpiesznym tempem ale mam nadzieje, że dojdziecie do końca.  Zacznę od tego kim jestem. Rodzicie dali mi na imię Ania, po mamie dostałam dos... czytaj dalej trending_flat


11-09-2018 10:54
Hipnotyzer
local_library53 comment2 thumb_up2

Z tym opowiadaniem mam problem. Napisałem je dawno temu i ( już chyba kilka lat)  wahałem się czy je wystawić. Inspirowane jest powieścią Fałszywa Pamięć Deana Koontza. Chciałem stworzyć własną wersję możliwie najbardziej wstrząsającą. Jeśli się spodoba mam drugą część jeśli nie, usunę. Proszę o komentarze.  Muzyka dudniła wokół niego. Ludzie pili, opowiadali sobie niestworzone historie, tańczyli. Nie słyszał i nie widzia... czytaj dalej trending_flat


Walka z wiatrakami cz. III
local_library53 comment2 thumb_up3

Tylko poprzez doświadczenie śmierci człowiek może w pełni zakosztować życia. Nie pamiętam kto wypowiedział te słowa, ale po półrocznym pobycie w Afganistanie zgadzając się z tą sentencją, zakosztowałem dosyć sporo tego życia. Dla mnie misja w tym kraju była głupia i bezsensowna tak jak wszystko to, co robili Talibowie i inne grupy powstańcze. Na moich oczach zginęło tak wielu bojowników i cywili, w dodatku niepotrzebnie. Na początku s... czytaj dalej trending_flat


30-04-2018 21:00
Początki Hipnotyzera
local_library52 comment0 thumb_up0

Początki Polskiego Hipnotyzera.  To opowiadanie jest moim erotycznym wymysłem i nie każdemu musi się podobać. Aby później nie pojawiły się zarzuty, że jest nudne lub głupie. Jest to niewymagające opowiadanie,  lekkie i mam nadzieję, przyjemne do czytania  Zapraszam do lektury, drodzy czytelnicy.  Mam na imię Sebastian, 28 lat na karku i mieszkam w małym mieście położonym niedaleko Poznania. Dzięki... czytaj dalej trending_flat


Egzaminy wstępne 1
local_library50 comment0 thumb_up2

Wojtek przyjechał na swoją ulubioną polankę nad malutkim, dzikim jeziorkiem gdzieś w Puszczy Nadwarciańsiej. Właściwie ze stacji PKP miał około 10 km ale w tym upale na rowerze nieźle się zmęczył. Rozbił namiot tak żeby był cały czas w cieniu, nadmuchał materac i wykopał dosyć głęboki dołek, który wyłożył darniną i do którego złożył zapasy żywności. Wiedział, że do najbliższej wioski ze sklepem miał około 5km i stąd jego dbałość o prow... czytaj dalej trending_flat


Naukowiec
local_library50 comment0 thumb_up1

Czerwcowy dzień chylił się ku końcowi. Przez okno laboratorium wpadały promienie zachodzącego słońca, tańczyły po meblach, naczyniach, urządzeniach. Marcin od wielu godzin kontrolował przebieg syntezy. Ze względu na wysoką temperaturę i konieczność nieustannego nadzorowania procesu, stał nago w specjalnej przeszklonej komorze, oprócz aparatury wyposażonej tylko w stołek i pojemnik na mocz. 35-letni mężczyzna był przyzwyczajony do ascez... czytaj dalej trending_flat


Dziewczyna z tatuażem
local_library49 comment0 thumb_up0

Tatuaż. Tak naprawdę, nigdy o nim nie myślałam. Nie byłam jakąś fanką tej formy zdobienia ciała. Ani mnie to ziębiło, ani grzało. Zupełnie jak w tym powiedzeniu z pod sklepowego płotu. Dlaczego się na to zdecydowałam? Ach, przypadek oczywiście. Ten głupi ślepy palec, wetknięty w szprychy twojego życia. Zaczęło się to, jak w bajkach. Dawno, dawno temu. Miałam wtedy osiem lat. Moja starsza o dwa lata siostra wylała mi ma nogę kubek wrząc... czytaj dalej trending_flat