Opowiadania - Romantyczne

Olivia, Victoria - cz. IV
local_library11 comment0 thumb_up0

            Nie było daleko, więc wkrótce znaleźli się przed domem Roberta. Otworzył furtkę, a później drzwi wejściowe i wspólnie wtaszczyli bagaż do przestronnego holu. - To twój dom? – zapytała Victoria i podobnie jak Olivia z zainteresowaniem rozglądała się po przedpokoju.- Na to wygląda, miało to być gniazdo pełne rodzinnego ciepła, ale stało się inaczej. Tak to mój dom i chcia... czytaj dalej trending_flat


Olivia, Victoria - cz. III
local_library17 comment0 thumb_up0

        Olivia widząc poważną minę Roberta, śledziła niespokojnie jego twarz. Jego ostatnie słowa wywołały w niej popłoch, ale czekała, co powie dalej. Poczekał, aż się ubierze i poprosił ją do pokoju. Posadził ją w fotelu i usiadł naprzeciwko niej.  -  Olivio, słuchaj uważnie, co chcę ci powiedzieć – zwrócił się do niej, patrząc prosto w jej zwilgotniałe, pełne napięcia oczy. – Chcę ci pomó... czytaj dalej trending_flat


Olivia, Victoria - cz. II
local_library27 comment0 thumb_up0

        Ostatnio rzadko przytrafiały mu się  sny, ale teraz śnił o czymś bardzo przyjemnym. Jakaś bliżej nieznana, piękna dziewczyna jechała z nim razem w pociągu. W przedziale byli tylko we dwoje. Zdrzemnął się, a kiedy się obudził, zobaczył jak dziewczyna mając opuszczone do kostek majtki, eksponuje cipkę w jego stronę, masturbuje się, co chwilę na niego zerkając, jakby zapraszała go do zabawy.... czytaj dalej trending_flat


Olivia, Victoria – cz. 1
local_library29 comment0 thumb_up0

     Przez całą drogę Olivia nie wypuszczała jego ręki i raźno dotrzymywała mu kroku. Szybko dotarli do jego domu. Robert otworzył furtkę i puścił przodem dziewczynkę. - Ty tu mieszkać? – zapytała mała, rozglądając się ciekawie wokoło i ponownie ujęła go za rękę. - Tak, to jest mój dom – odpowiedział. Otworzył drzwi wejściowe i weszli do przestronnego holu. Włączył światło i przełączył tylko na górną lampę. - Ty być... czytaj dalej trending_flat


Olivia, Victoria - Prolog
local_library29 comment0 thumb_up0

Olivia, Victoria - Prolog      Był chłodny jak na lipiec, wczesny wieczór. Robert po powrocie do domu przygotował sobie lekki posiłek, który miał być kolacją i dołożył do tego banana. Zjadł i jak zwykle o tej porze wybrał się na wieczorny spacer, który wszedł mu już w nawyk. Bez tego spaceru czułby lekki niedosyt i pewnie trudniej byłoby mu zasnąć. Nie miał zamiaru robić zakupów, ale na wszelki wypadek wsunął ... czytaj dalej trending_flat