Opowiadania - MILF

SPOTKANIE INTEGRACYJNE CZ.4- ZAKOŃCZENIE ZJAZDU
local_library366 comment0 thumb_up0

Po ledwie słyszalnym pukaniu do drzwi dołączyła do nas Madzia, szefowa przyszła tuż po niej. Zaproponowałem grę w pokera oczywiście jej rozbieraną wersję. Największe opory miała najmłodsza uczestniczka, ale zapewniliśmy ją, że wszystko, co tutaj może się wydarzyć zostaje między nami. Wahała się długo, ale dołączyła do zabawy. Rozdałem pierwszą partię i niestety to ja siedziałem bez koszulki, jako pierwszy. Mieliśmy z Marianem układ, że... czytaj dalej trending_flat


SPOTKANIE INTEGRACYJNE CZ.3
local_library227 comment3 thumb_up1

Niedzielny poranek zjazdu nie miał planu oprócz pożegnalnego obiadu połączonego z tańcami. Ze snu obudziło mnie masowanie fiuta połączone z jego nawilżeniem. Otworzyłem szeroko oczy i zobaczyłem tylko namiot z prześcieradła na moim kroczu. Nie pamiętałem za wiele z poprzedniego wieczora, ale wiem, że dobrze się bawiłem skoro ktoś od rana pracował nad sprawieniem mi przyjemności. Wycedziłem suchymi ustami: - Madziu? Słyszałem tylko dźw... czytaj dalej trending_flat


SPOTKANIE INTEGRACYJNE CZ.2
local_library384 comment0 thumb_up0

O trzeciej w nocy uciekłem z jej pokoju i zahaczyłem o łazienkę gdzie się trochę obmyłem zużywając sporą ilość papierowych ręczników. Opadnięty z sił poszedłem spać tak jak wszedłem. Budzik zadzwonił o szóstej rano gdyż na siódmą według planu pobytu wszyscy mieli stawić się na plaży, gdzie zaczynała się rywalizacja. Pierwszym wyzwaniem był bieg przełajowy na dystansie półtora kilometra. Patrząc na wiek konkurentów miałem spory apetyt ... czytaj dalej trending_flat


SPOTKANIE INTEGRACYJNE CZ1. DLACZEGO WARTO
local_library518 comment0 thumb_up1

Ogólnie praca w korporacji nie jest zła, bo ma swoje plusy. Raz w roku organizuje się spotkanie integracyjne by współpraca między ludźmi układała się lepiej. Nie miałem zamiaru wybierać się na drugi koniec Polski, bo w tym roku wybrano nadmorską Krynicę. Jednak skusiłem się opiniami kolegów, którzy byli poprzedniego razu. Spoko ludzie, tańce, alkohol i zdrowa rywalizacja sportowa. Koszty pokryte przez firmę w tym dojazd, alkohol i nocle... czytaj dalej trending_flat


MAMA MOJEJ ZNAJOMEJ CZ.7- BYŁO WSPANIALE- DZIĘKUJE
local_library391 comment0 thumb_up1

Poziom podniecenia narastał stopniowo bardziej przejmowałem się tym, co może wydarzyć się za chwilę. - Jest jeszcze czas, aby się wycofać- wołało moje lepsze ja. - Przecież o tym marzyłeś, chciałeś spróbować jej ciała- wtrącało się to moje gorsze ja. Moja gorsza strona siebie wygrała. W końcu ciekawość to pierwszy stopień do piekła i tą drogę właśnie wybrałem. Nagle na plecach poczułem jej rozpalone ciało, przytuliła się obejmując mni... czytaj dalej trending_flat


MAMA MOJEJ ZNAJOMEJ CZ.6
local_library419 comment0 thumb_up0

To poczucie bliskości tak doświadczonej kobiety zostało przerwane zapachem przypalonego mięsa. Odskoczyła jak oparzona, kiedy woń dotarła do pokoju. - Cholera! Jeszcze przez kilka minut bębniło mi w uszach to słowo, kiedy wyrwała się z mojego objęcia. Patrzyłem przez szybę jak w panice porusza się po kuchni. Mój wzrok znów zabłądził na wołający ze zdjęcia uśmiech Marty. Wpatrywałem się długo szukając na jej twarzy podobieństw do matki.... czytaj dalej trending_flat


MAMA MOJEJ ZNAJOMEJ CZ.5
local_library388 comment0 thumb_up0

Wyprawa do lasu spodobała mi się ze względu na to, że znaliśmy się tyle lat, ale żadne z nas nie chciało bądź nie próbowało z tej przyjaźni zbudować czegoś stałego. Myślę, że takie przyjaźnie są bombą z chwilowo uszkodzonym zapłonem, który po pewnym czasie sam się naprawia i daje wybuch uczucia między „przyjaciółmi”. Szczęście, jakie mnie ogarnęło po tym, co wydarzyło się pomiędzy mną a Martą wieczorem przerodziło się w nostalgię za je... czytaj dalej trending_flat


MAMA MOJEJ ZNAJOMEJ CZ.4
local_library399 comment0 thumb_up0

Kiedy nowe opony były już w warsztacie znajomy zadzwonił, że mogę przyjechać. Po pracy poszedłem prosto do nich. Drzwi otworzyła Marta: - Cześć- powiedziałem nieco zaskoczony, bo spodziewałem się o tej porze jej mamy. - Hej. Co cię do mnie sprowadza? - Miałem zabrać wasze auto na wymianę opon. - To ty jesteś tym chłopakiem? - Jakim? - Co pomógł mojej mamie. Ewidentnie spaliłem buraka, bo zrobiło mi się natychmiast gorąco. - Coś się sta... czytaj dalej trending_flat


MAMA MOJEJ ZNAJOMEJ CZ.3
local_library471 comment0 thumb_up0

Przyglądałem się jej przez szybę w kuchni wsypując kawę do uprzednio umytych szklanek. Była zamyślona, ale wydawała się dość pewna siebie jak na taki dziwny dzień. Kiedy usłyszała gwizdek czajnika przyszła do mnie. - Zjesz jeszcze ciasta?- powiedziała trzymając pusty talerzyk w ręku. - Jedynie w twoim towarzystwie- mrugnąłem okiem w jej kierunku. Zaczerwieniła się odwracając głowę i wtedy wykorzystałem moment do bliższego kontaktu. Sta... czytaj dalej trending_flat


MAMA MOJEJ ZNAJOMEJ CZ.2
local_library529 comment0 thumb_up0

Poszliśmy do jej mieszkania i kiedy zatrzymała się przy drzwiach na pierwszym piętrze, aby je otworzyć mój umysł zwariował. Przypomniałem sobie, że w oknie tego mieszkania widziałem Martę. Jak mogłem to przeoczyć? – zapytałem siebie na głos. - Coś się stało? - Nie, nic po prostu głośno myślę- wiedziałem, że się stało, ale zachowałem to dla siebie. Wszedłem za nią do środka. Mieszkanie było posprzątane i dość ładnie urządzone. - Mieszka... czytaj dalej trending_flat