Opowiadania - Dominacja

Iza cz. 10
local_library88 comment0 thumb_up1

    Usiadłam na łóżku, patrząc jak wychodzą. Ciągle byłam pod ogromnym wrażeniem. Nie tylko wielkiego rozmiaru oręża Kostasa, ale cudownej budowy jego ciała. Był naprawdę fajnie umięśniony i to nie w sposób, w jaki rzeźbią swoje ciała młodzi chłopcy na siłowni, tylko prawdziwie po męsku, wręcz atletycznie, tak jak w sztuce przedstawiani są greccy herosi. Każdy element jego ciała sprawiał wrażenie wykutego z m... czytaj dalej trending_flat


17-02-2018 20:21